Dropkick Murphys i Pennywise nadciągają do Polski

NewsKnock Out Productions

Dropkick Murphys wystąpią w Polsce w genialnym towarzystwie. U boku Amerykanów zagra gość specjalny: Pennywise, a w roli supportu zaprezentują się The Rumjacks oraz Jesse Ahern. A wszystko to 30 stycznia w warszawskim Centrum EXPO XXI.

DROPKICK MURPHYS (US)

Słynąca z niesamowitych koncertów, powstała na przedmieściach Bostonu w 1996 roku grupa Dropkick Murphys doskonale łączy melodykę tradycyjnej muzyki irlandzkiej z wybuchową energią punka i hardcore'u. Obok tradycyjnego rockowego instrumentarium kapela często korzysta z akordeonu, banjo, mandoliny, czy gwizdków.

Trzon zespołu stanową muzycy o najdłuższym stażu, czyli Ken Casey, Al Barr i Matt Kelly. Skład uzupełniają James Lynch, Tim Brennan i Jeff DaRosa. Panowie nie próbują wymyślać koła na nowo, lecz za każdym razem serwują pełną szczerej energii mieszankę elementów folkowych i punkowych. Docenieni w USA zostali, otrzymując platynową płytę za album "The Warrior's Code". Choć o wiele większy rozgłos dało Dropkick Murphys wykorzystanie przez Martina Scorsese ich wykonania utworu "I'm Shipping Up To Boston" w nagrodzonym Oscarem filmie "Infiltracja". Singel z tym kawałkiem uzyskał w USA status podwójnej platyny.

PENNYWISE (US)

Pennywise działają i nagrywają z powodzeniem już od późnych lat osiemdziesiątych, ale coś nam mówi, że ich muzyka znowu zyskała na aktualności, jak nigdy przedtem. W dobie renesansu intensywnego uczuciowo pop-punku Kalifornijczycy sprawdzają się jak ryba w wodzie, bo ich melodyjny hardcore przecięty skate punkiem i wyjątkowo łatwym do przyswojenia punk rockiem działa idealnie. Dodatkowo ilość pozytywnego przekazu w tym wszystkim bucha na wszystkie strony, więc głowa do góry, uśmiechnijcie się i lećcie w mosh!

THE RUMJACKS (Australia)

Jesteście w Australii, wchodzicie do mocno podejrzanego pubu, a wzrokiem mierzą was ci dżentelmeni - co robicie? Oczywiście zamawiacie kolejkę i bratacie się z nimi. Muzyka Rumjacks ma wyjątkową wartość zbliżającą ludzi, a wszystko dzięki wpadającej w ucho oraz oko formie. Celtycko-punkowy rock panów z Sydney wpada w ucho i raczej z niego nie wypada, bo jest tak przebojowy i tak nośny, że nic tylko ruszyć na miasto w poszukiwaniu wrażeń.

JESSE AHERN (USA)

Estetyka pt. “smutny gość gra przejmujące piosenki na gitarze w obskurnym barze” to coś, co wszyscy znamy i lubimy, ale Jesse Ahern wnosi popularną pozę o parę szczebli wyżej. Nie jest kserokopią singer-songwriterskich bardów a’la Johnny Cash, a zamiast tego zgrabnie miesza rockabilly, country, mroczny folk oraz americanę. Wszystkie te elementy przynoszą numery jak najbardziej niewesołe, ale z jakąś mgiełką nadziei, z jakimś przekonaniem o lepszym jutrze. W dzisiejszych, wyjątkowo niepewnych czasach taki przekaz jest na wagę złota.

18:00 - Drzwi

18:45-19:15 - Jesse Ahern

19:25-19:55 - The Rumjacks

20:15-21:00 - Pennywise

21:30-... - Dropkick Murphys

Bilety dostępne na: https://knockoutmusicstore.pl/wydarzenia/dropkick-murphys

Powiązane materiały