
Drugi album Izzy and the Black Trees, "Revolution Comes In Waves" z 2022 roku, pozostawił po sobie satysfakcjonujący ślad alternatywnej energii i błyskawicznie wyniósł zespół na czołową półkę polskiej sceny. Jednocześnie sam sobie wyznaczył ambitny punkt odniesienia, poprzeczkę zawieszoną wysoko, wobec której ich najnowsze wydawnictwo musi już nie tylko dorównać, ale udowodnić, że tamten sukces nie był jednorazowym strzałem.

Uwielbiany w Polsce zespół-kolektyw Archive nie spoczywa na laurach, tylko serwuje zupełnie nowy materiał, który ma szanse stać się jednym z najlepszych w ich dorobku.

Mistrz słowa wraca zaskakując refleksjami ostrymi jak obraz w 1080p. Najwyraźniej w polskiej muzyce popularnej istnieje elitarna przestrzeń dla artystów myślących wielowymiarowo. „Full H.D.”, czwarty album Huberta Dobaczewskiego brzmi jak panoramiczny esej o człowieku i jak na rozdzielczość wskazaną w tytule przystało jest wyraźny, bezlitosny i momentami klinicznie precyzyjny. Autor tytułem daje znać że jest tu obecny w stu procentach i od pierwszej sekundy tej pociągającej randki udowadnia, że tak jest.

Fiński czarodziej jazzu i elektroniki powraca z nowym albumem, po raz pierwszy w jego dorobku sygnowanym nazwą jego własnego bandu.

Świętująca w tym roku 45-lecie grupa Dezerter uraczyła nas nowym albumem “Wolny wybieg”, dostarczając jak zwykle charakterystyczną dawkę punk rocka.

Na płycie “Warschauer Strasse” pod pretekstem podróży na trasie Berlin-Warszawa, wokalistka jazzowa Ola Błachno prezentuje muzyczną opowieść o człowieku, ruchu i potrzebie wolności.

Długogrający debiut The Riverose to sympatyczna i wpadająca w ucho mieszanka rocka, bluesa, indie i folku.

Piąty album studyjny rasowych post-punkowców z Manchesteru został z miejsca okrzyknięty ich najlepszym. Sprawdźmy, czy słusznie?

Solowy album Nihila, frontmana grupy Furia, przenosi słuchacza do świata tajemniczego, niedopowiedzianego nie tylko werbalnie oraz usłanego mantrycznym i lunarycznym dark ambientem.

Maynard James Keenan znowu spuszcza ze smyczy wszystkie swoje nieokiełznane impulsy. Po raz kolejny zademonstrował to piątym albumem Puscifera - Normal Isn’t, dziełem inteligentnym i momentami brutalnym, a przy tym niepozbawionym groteskowego humoru. To muzyka, która od razu wciąga zaskakując trafnością surowej obserwacji świata przeciążonego bodźcami i absurdami.

Pod koniec roku 2025 dowodzony przez Jerome’a Reutera projekt Rome wydał tego samego dnia dwa bliźniacze albumy studyjne, będące dla niego nowym początkiem twórczym.

11 płyta pionierów punk rocka przynosi mieszankę przebojowych melodii oraz celnych społecznych obserwacji.