Efekt uboczny Caroline Jop

Ukazał się szósty singel Caroline Jop z jej debiutanckiego albumu "Ventrem".
– Bardzo chciałam, aby w albumie znalazła się piosenka dedykowana wyłącznie kobietom. Pragnęłam dać w niej do zrozumienia, że my, kobiety, lubimy dobrze wyglądać nie dla kogoś, a dla nas samych. Chcemy czuć się pięknie ze sobą, dla siebie, a to że czasem ubierzemy się ładnie na randkę, jest jedynie podkreśleniem naszego świetnego samopoczucia – opisuje Caroline Jop.
Caroline Jop to 20-letnia wokalistka z Warszawy, która ma na koncie już kilka autorskich utworów. Sześć ostatnich jest zapowiedzią jej debiutanckiego albumu pt.: „Ventrem”, tworzonego we współpracy z wytwórnią muzyczną dla aspirujących wokalistów Delphy Records. W sieci dostępne są już: „na pierwszym planie”, „kwiaty”, „couldn’t get enough”, „strach” oraz „my dear m.”. Piosenki młodej artystki zostały docenione przez edytorów Spotify i Tidal, którzy umieścili je na popularnych playlistach, w tym New Music Friday, Spotify EQUAL czy Pop Puls na Tidal. Utwory Caroline Jop można także coraz częściej usłyszeć w rozgłośniach radiowych.
Do utworu powstał klimatyczny teledysk w reżyserii Dawida Klepadło. W klipie „side effect” występują piękne kobiety oraz… koty z Hodowli Kotów Rasowych Kicia. – Koty to moje alter-ego, ale także alegoryczne przedstawienie kobiet – są pewne siebie i chodzą własnymi ścieżkami – tłumaczy Jop.
Za szóstą piosenką z albumu Caroline Jop stoi songwriterka z Monika Wydrzyńska, która odpowiada także za najnowszy utwór Roksany Węgiel „Korona”, oraz producent muzyczny Łukasz Bzowski.




