Janusz Olejniczak nie żyje

W wieku 72 lat zmarł wybitny polski pianista Janusz Olejniczak. Artysta miał w swoim dorobku także epizody aktorskie.
Artysta zmarł 20 października w otoczeniu najbliższej rodziny. "Wczoraj się spotkaliśmy, a teraz okazało się, że to ostatni raz. Ciężko żegnać Przyjaciela i Wspaniałego Artystę, Janusz Olejniczak to ktoś nie do podrobienia i nie do zastąpienia, stąd ten ból" - napisali na Facebooku Ewa i Jerzy Maksymiukowie. Jako pierwszy o śmierci artysty poinformował IAR.
Naukę gry na fortepianie Janusz Olejniczak rozpoczął w wieku sześciu lat. Po przeniesieniu do Warszawy ukończył podstawową i średnią szkołę muzyczną. W 1969 r. wystąpił na Międzynarodowej Trybunie Młodych Wykonawców w Paryżu. W 1972 r. otrzymał IV nagrodę na Międzynarodowym Konkursie im. Alfredo Caselli w Neapolu.
Janusz Olejniczak występował na całym świecie. Grał pod batutą m.in. Witolda Rowickiego, Jerzego Maksymiuka, Charlesa Dutoit, Jacka Kaspszyka, Kazimierza Korda, Grzegorza Nowaka, Marka Mosia.
Wykonał muzykę do filmu "Pianista" w reż. Romana Polańskiego (2002) oraz wziął udział w nagraniu słynnej sceny "fortepianowej" z tego filmu z udziałem Adriena Brody'ego i Thomasa Kretschmanna. Ścieżka dźwiękowa osiągnęła w Polsce status Złotej Płyty. Olejniczak nagrał też większość partii fortepianowych do filmu "Chopin. Pragnienie miłości". W 1991 roku wcielił się w postać Fryderyka Chopina w filmie Andrzeja Żuławskiego "Błękitna Nuta".
W 1999 r. otrzymał Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, w 2005 r. uhonorowano go Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

