Monika Susłyk już nie może

Najnowsza piosenka Moniki Susłyk Nie mogę jest melodyjnym i poruszającym zapisem trudnej relacji, która zamiast płonąć, z biegiem lat wyblakła i straciła dawną intensywność.
Po kilku singlach dotykających ważnych społecznych tematów, stereotypów i samoakceptacji, artystka wraca do tematu miłości ujętej w popową balladę. To nie jest zwykła ballada o zakochaniu czy rozstaniu. To utwór o związku, do którego wkradła się rutyna, o zawieszeniu gdzieś pomiędzy "kocham" a "co my tutaj jeszcze robimy?".
Monika Susłyk, autorka tekstu i muzyki, opowiada o nienaturalnym jak dla niej sposobie pisania singla:
Piosenka powstała w samochodzie, gdy nudziłam się czekając na przyjaciółkę, którą miałam odebrać z imprezy, i która notabene się spóźniała. Najpierw przyszła mi do głowy gra słów ze zwrotki, czyli “nasze twarze razem czasem zarysowane, mamy znamię trwałe z napięć i nie tę pamięć”. Proces twórczy był dla mnie nieco inny, niż dotychczas. Zawsze tworzę równolegle muzykę i tekst. Tutaj najpierw powstał tekst, a z muzyką był spory problem (śmiech).
Autorka mówi też o inspiracjach wizualnych do teledysku:
Pomysł na teledysk powstał w mojej głowie po oglądaniu różnych memicznych filmików na tik toku i po obejrzeniu fragmentu filmu “365 dni”. Chodzi dokładnie o scenę, gdy Laura wraca z pracy do domu, zbliża się do swojego ukochanego, a on ją lekceważy, siedząc na kanapie z wyciągniętymi nogami, laptopem na kolanach, przekąskami i otwartym piwem. Nadal zaskakują mnie to, że ten film może być inspiracją do powstania teledysku w całkiem odmiennym klimacie (śmiech).
Wokalistka, skrzypaczka, kompozytorka i autorka tekstów, dyrygent chóralny, pracoholiczka, romantyczka z groovowym pazurem. Absolwentka Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy i Wydziału Edukacji Muzycznej UKW.
Uczestniczka wielu warsztatów muzycznych, na których szkoliła swój głos pod okiem Kuby Badacha, Olgi Boczar, Kasi Kowalskiej, Pauliny Przybysz, Czesława Mozila, Bartka Cabonia, Ani Szarmach, Kasi Dereń, Kasi Rościńskiej czy Magdy Sekuły.

