Natalia Zastępa wróciła do siebie

Po dwóch latach od wydania debiutanckiego albumu „Nie żałuję”, Natalia wraca nie tylko do siebie, ale przede wszystkim wraca do swoich słuchaczy z nowymi dźwiękami i przemyśleniami.
Pomimo milionowych wyświetleń singli promujących „Nie żałuję”, premiera pierwszej płyty pozostawiła niedosyt koncertów i kontaktu z publicznością, ponieważ końcówka pracy nad albumem przypadła na czas pandemii. Jednak w życiu Natalii sporo się działo - zdała maturę, przeprowadziła się do Warszawy i rozpoczęła studia, a z każdej nowej sytuacji czerpała emocje, które przekładała na muzykę.
Singiel nosi tytuł „Wracam do siebie” i opowiada o sytuacji, kiedy orientujesz się, że to już nie jest twoje miejsce. Że natychmiast potrzebujesz zmiany – a właściwie powrotu na właściwe tory. I to właśnie robi Natalia – wraca do nas ze swoją muzyką i piękna barwą głosu.
- Dwa lata od wydania albumu to niby niewiele czasu – przyznaje artystka – ale to, kim byłam dwa lata temu, a kim jestem dziś, czasami wydaje mi się dwoma różnymi osobami. To raczej normalne odczucie, biorąc pod uwagę mój wiek i to co wydarzyło się w moim życiu. Tylko problem jest w tym, że teraz świat zmienia się szybciej niż my sami, co momentami mnie przytłacza. Znalazłam jednak w sobie najważniejsze stałe, które dają mi poczucie komfortu, gdy czuję, że coś zaczyna się chwiać i sprawiać, że czuję się źle. Myślę, że nie tylko ja tak mam i może gdy ktoś posłucha tej piosenki, też zacznie wracać do tego co daje mu osobiście spokój i poczucie bezpieczeństwa, przynajmniej mam taką nadzieję.




