Schiller wkrótce w Warszawie

Już tylko 16 dni zostało do pierwszego polskiego koncertu Schillera, który odbędzie się w warszawskiej Progresji.
Schiller wystąpi w Warszawie 13 lutego. Bilety w cenie 80 zł można kupić w kasie Progresji, a także na progresja.com, knockoutprod.net.
Wyglądem przypomina bardziej analityka bankowego niż didżeja, ale pochodzący z Berlina Christopher von Deylen to jedna z najjaśniejszych postaci niemieckiej sceny klubowej. Imprezować na pewno lubi, lecz musi drzemać w nim romantyk, skoro ksywkę Schiller wybrał na cześć słynnego niemieckiego dramaturga i poety Fryderyka Schillera, autora „Zbójców” i „Wilhelma Tella”.
Schiller zwięźle i skromnie pisze o sobie: „Tworzę muzykę elektroniczną i kocham robić zdjęcia”. Nie chwali się, że robi to z powodzeniem od 20 lat, że sprzedał na świecie ponad 7 mln płyt i singli, że wokale do jego podkładów nagrywali, chociażby Cristina Scabbia z Lacuna Coil, Samu Haber z Sunrise Avenue, Tarja Turunen (eks-Nightwish), Sarah Brightman, Moya Brennan z Clannad, czy Alexander Veljanov z Deine Lakaien. Schiller może pochwalić się też tym, że miał okazję współpracować z wielkimi legendami muzyki, Mikiem Oldfieldem i Klausem Schulze.
Choć utwory Schillera to muzyka przeznaczona przede wszystkim na klubowe imprezy, świetna do tańczenia, nie ma nic wspólnego z bezsensowną łupaniną do głośnego beatu. Niemieckiego didżeja cechuje to, że przede wszystkim stara się stworzyć odpowiedni klimat, wciągnąć utworem. Dlatego z wielką starannością dobiera wokalistów do swoich kawałków. Dzięki temu później jego sety didżejskie stają się niezapomnianym przeżyciem. Wystarczy posłuchać, chociażby „I Feel You ( feat. Heppner)” albo nagrodzonej nagrodą Echo (za taneczny singel roku) piosenki „Dream of You”, aby zrozumieć, na czym polega styl Schillera.
O szacunku, jakim didżej cieszy się w swojej ojczyźnie, niech świadczy fakt, że został zaproszony przez prezydenta Niemiec Johannesa Raua do zagrania setu na zamku Bellevue. Jego fanami są muzycy Depeche Mode. W Polsce Schiller będzie promować wydany jeszcze w 2016 roku album „Future”.



