Aurora - What Happened To The Heart?

Aurora na swojej piątej płycie jeszcze głębiej wyraża swoją troskę względem Matki Ziemi, a przede wszystkim – niepokojów związanych ze zmianami klimatycznymi.
Zaczynem albumu „What Happened To The Heart?” był list “Jesteśmy Ziemią”, napisany przez brazylijskich aktywistów, związanych z tamtejszymi plemionami tubylczymi. Wyrażający potrzebę zmiany (wręcz rewolucji) wobec globalnego ocieplenia, zrobił ogromne wrażenie na norweskiej wokalistce. Pod wpływem jego lektury, Aurora zaczęła pracę nad albumem-konceptem jeszcze w trakcie trasy koncertowej, promującej jej poprzednie wydawnictwo – „The Gods We Can Touch”. Przy realizacji pomogli jej m.in. stały współpracownik - Magnus Skylstad, a także Ane Brun, Matias Tellez, a nawet Tom Rowlands z The Chemical Brothers.
W efekcie dostaliśmy płytę natchnioną, nie po raz pierwszy w dorobku, Aurory, ale przede wszystkim – bardzo bezpośrednią i nośną. Otwierający album, nieco mszalny „Echo Of Shadow”, nie zdradza jeszcze atmosfery całości, ale już znany z singla „To Be Alright”, jest jednym z najbardziej ‘dousznych’ utworów w całym dorobku pani Aksnes. Przy wtórze również singlowego, a zarazem dość popowego „Your Blood” oraz eterycznego, przepełnionego rozterkami „The Conflict Of The Mind” (w którym gospodyni przypomina momentami Kate Bush), wchodzimy mimowolnie w wewnętrzną emocjonalnie sferę autorki. Wraz z kolejnym, znanym z singla utworem „Some Type of Skin”, atmosfera płyty robi się taneczna. Dzieli ją na moment akustyczne „The Essence”, ale już „Earthly Delights” z pulsującym, nieco skrytym bitem, przywraca muzyczny kierunek płyty na tory nieco bardziej skoczne. Zaskakuje natomiast plemienny „When The Dark Dresses Lightly” – nie w kontekście narracji, ale brzmienia, który objawia jeszcze inne podejście do rytmu na tej płycie. Trochę gubi się w tym zestawie post-antyczny „A Soul With No King”. Nie przystaje bowiem zupełnie do całości ze względu na swój przedwieczny anturaż. Podobnie zresztą można by rzec na temat delikatnie-akustycznego „Dreams”, gdyby nie fakt, że fantazja zaszyta w tekście, zgrabnie spaja się z narracją liryczną płyty. Od „My Name” z gościnnym udziałem wspomnianej Ane Brun, przez motywujący „Do You Feel?”, a przede wszystkim - folkowo-podnóżkowe „Starvation”, całość nabiera niespodziewanej… prędkości. Zwalnia na moment przy kapitalnym, rytmicznym „The Blade”, by w uberbujającym „My Body Is Not Mine” jeszcze raz porwać do pląsów. Album zamyka natomiast wypełniony pewną bezradnością, minimalistyczny „Invisible Wounds”.
„What Happened To The Heart?” to wystarczająca deklaracja Aurory, by nie tylko (po raz kolejny) podjąć dyskusję na temat przyszłości naszej planety, ale i by utożsamić się z tą wciąż poszukującą i coraz bardziej ambitną artystycznie kobietą.
MACIEJ MAJEWSKI
Dwa koncerty Aurory w Polsce:
23.09. Kraków, Tauron Arena
24.09. Warszawa, Torwar



