Died In November - Czego naprawdę chcę

RecenzjaDied In NovemberDied In November2023
Died In November - Czego naprawdę chcę

Trio Died In November debiutuje właśnie ep-ką “Czego naprawdę chcę”, łączącą w sobie brzmienia elektroniczne i mocno zarysowanej sekcji rytmicznej.

Died In November tworzą: Jarosław Waszczyszyn (bas, synth bas, klawisze), Daniel Rapacki (wokal, teksty, klawisze) i Robert Kubajek (perkusja). Zespół rozpoczął działalność w 2020 roku, kiedy to Daniel i Jarosław zaczęli wspólnie grać. Wtedy do ich partii klawiszowych i basu przygrywał automat perkusyjny. Jakiś czas później jedno z nagrań usłyszał Robert ‘Qba’ Kubajek, perkusista znany chociażby z Mr Gil i postanowił dograć doń partie swoich bębnów. Panom-założycielom tak spodobało się podejście perkusisty i jego pomysły, że zaproponowali mu dalszą współpracę.

Materiał, który wszedł na „Czego naprawdę chcę” to 4 kompozycje, liczące łącznie prawie 17 minut. Już otwierająca „Tańcz” pokazuje, jak mniej więcej rozkładają się proporcje w grupie. Dominuje lekko ‘odrealniony’ wokal Daniela, przyozdobiony różnoraką elektroniką, na tle pulsującego basu i dość skondensowanej, acz żywej perkusji. Przypomina to trochę demo Linkin Park pozbawione gitar. Jest w tym bowiem także sporo melodyjności. Podobnie pobrzmiewają kolejne utwory „Czekam” i bardziej popisowa aranżacyjnie „Planeta”, choć ich wydźwięk jest nieco bardziej melancholijny. Najciekawiej wypada zamykający „Finałowy Song”, który nie atakuje nadmiernie intensywnością, tylko pulsuje i jest bardziej wysublimowany aranżacyjnie, a i bębny są wysunięte do przodu.

„Czego naprawdę chcę” to wstępna wizytówka Died In November. Nie daje może pełnego spectrum możliwości tego składu, ale jest niezłym prognostykiem na przyszłość.

MACIEJ MAJEWSKI

Powiązane materiały