Grażyna Auguścik - 2 The Light

RecenzjaGrażyna AuguścikGMA Records2023
Grażyna Auguścik - 2 The Light

Najnowsza płyta Grażyny Auguścik, „2 The Light” została zrealizowana w okresie pandemicznym.

To także poniekąd kontynuacja albumu „The Light” z 2005 roku, na której naszą wokalistkę także wspierał szwedzki aranżer i multiinstrumentalista, Stefan Pettersson.

„2 The Light” powstawało jednak zdalnie. Muzycy z racji nie tylko lockdownu, ale i odległych miejsc zamieszkania, realizowali ją na odległość. Wokalistka nagrywała swoje partie w swoim własnym domu. Tym niemniej efekt okazał się dość spójny, a jednocześnie ciekawy muzycznie. Mamy więc otwierające, atmosferyczne „Thankful”, które nastraja odbiór całości. Jest jedyna kompozycja na płycie zaśpiewana po polsku – „Spóźniasz się (You’re late)” z natchnionym tekstem Wisławy Sujkowskiej. Jest także nieco dalekowschodnie „It’s True”, naznaczone charakterystyczną partią solową klawiszy, przypominających brzmienie organów Hammonda autorstwa Petterssona. Jest wreszcie najciekawsza kompozycja na płycie – „Inner Light” – runiczna i mroczna, zaśpiewana po łacinie z tekstem Sary Wollan, przyjaciółki Grażyny Auguścik. Kojąco i subtelnie wypada natomiast „Around And Around”, a nieco bardziej triumfalne „Gray And White” z udziałem m.in. sekcji smyczkowej, podnosi na duchu. Z kolei urocza bossanova „Baci (Kisses)”, wywołuje poczucie nostalgii i tęsknotę, zwłaszcza poprzez historię z tekstu ponownie autorstwa Sary Wollan. Jest jeszcze odprężające „Happy Sunday” oraz puentujące, ‘poztywistyczne’ „It’s Always Tomorrow”.

„2 The Light” to płyta otwarta i jasna od brzasku. Czuć na niej różne emocje, aczkolwiek konkluzja pozostaje raczej optymistyczna. To świetna propozycja, zwłaszcza na wolny poranek.

MACIEJ MAJEWSKI

Powiązane materiały