IRA - Jutro

RecenzjaMarcin KnapikIRAAgora Muzyka2021
IRA - Jutro

Po pięciu latach fonograficznej ciszy grupa IRA powróciła z nowym albumem "Jutro"

Można traktować zespół IRA jako legendę polskiego rocka. Można też traktować jako dostarczyciela utworów przyjaznych radiu. Zwłaszcza w ostatnich kilkunastu latach. I to w dwóch rodzajach: ballada lub odpowiednio stępiony, przebojowy rock. Kompozycje z obu tych szuflad mogą wzbudzić niezadowolenie u zatwardziałych fanów rocka, także osób z rozrzewnieniem wspominających „Mój dom”. Ale przyjemnie umilą (trzymajmy się tej wersji) czas panu Zdzisławowi w fabryce, pani Jadwidze w osiedlowym sklepie, rodzinie jadącej na wakacje. Niezbyt inwazyjnie. Może zdarzają się wtedy sytuacje, gdy ktoś zarzuci uwagą: „Ale łupią na tych gitarach”.

Czy droga obrana przez zespół może się nie podobać? Tak. Czy można ją zrozumieć? Tak. By być popularnym i granym zazwyczaj trzeba się dostosować. Nowa płyta (dwunasta, pierwsza od pięciu lat) ma zadowolić rockowych fanów i dostarczyć melodyjnych piosenek z wpadającym ucho refrenem, kandydatów do grania w stacjach radiowych. Oczywiście głos Artura Gadowskiego trudno pomylić z jakimkolwiek innym.

Jest co najmniej kilka utworów z półki „radio friendly”. Power ballada „W górę patrz” w sumie wywiązała się z przeznaczonej funkcji w zeszłym roku. Poza tym porcja ballad o miłości („Planety”, „Zimowa”) oraz domieszka kompozycji ze starannie przytępionym pazurem („Chciałbym”, „Zgubieni”), skocznie przebojowych („Za późno już”). Zadbano o dawkę patosu. „Piękny kraj” stara się być takim właśnie zakończeniem albumu. Czasami dołożono smyczki jak w „Zgubionych”. Ale są momenty, w których IRA przypomina słuchaczom i sobie, że może i potrafi podostrzyć, a w tekstach przejawiać zapędy do tematów społecznych, politycznych. Dla fanów rockowego oblicza przeznaczono „Nienawiść” czy „Nowy świat”.

„Jutro” w moim odczuciu to próba zadowolenia każdego, która sprawia wrażenie stania w rozkroku. Efekt? Przeciętny. Sposób na jakiś sukces? Może. Piosenki wpadające w ucho? Tak. Zapamiętywane na dłużej niż kilka tygodni? Z tym może być ciężko. Ale w takim przypadku można zacytować słowa z „W górę patrz”, które o dziwo nie są autorstwa Paolo Coelho: „Tacy, którzy się nie mylą nie robią nic”.


Powiązane materiały

IRA / Warszawa, Stodoła / 06.12.2025
Galeria

IRA / Warszawa, Stodoła / 06.12.2025

Zespół IRA ponownie zagościł w warszawskim klubie Stodoła i zaprezentował swoje największe przeboje. Nie zabrakło niespodzianki w postaci coveru "Would?" z repertuaru Alice In Chains zaśpiewanego z gościnnym udziałem Mai Piekarek - córki gitarzysty Sebastiana Piekarka.

Wiraszko / Warszawa, Niebo / 14.11.2025
Galeria

Wiraszko / Warszawa, Niebo / 14.11.2025

Michał Wiraszko - lider grupy Muchy - rozpoczął w warszawskim Niebie trasę koncertową promującą jego debiutancki solowy album "Tak Młodo Się Nie Spotkamy". Na płycie gościnnie wystąpiła plejada gwiazd: Lech Janerka, Jan Borysewicz, Marcin Bors, Paweł Krawczyk, Michał Szturomski, Jusia Jarzębińska i Zuta Lipowicz. Lider grupy Lady Pank pojawił się gościnnie na scenie Nieba w kompozycji "15 Południk". Organizatorem trasy jest agencja Live Nation Polska.

Angelika Irauth nie wiedziała
News

Angelika Irauth nie wiedziała

„Nie wiedziałam” to najnowszy singiel Angeliki Irauth, w którym artystka z niezwykłą szczerością opowiada o utraconej miłości i procesie ponownego odnalezienia siebie. To intymna, emocjonalna opowieść o bólu, bezradności i tęsknocie, ale też o sile, która rodzi się z zakończenia trudnego etapu w życiu.

Wiraszko wyruszy w tournee po Polsce
News

Wiraszko wyruszy w tournee po Polsce

Kiedyś śpiewał o mieście doznań. Dziś - o momentach, które cichną jak końcówka taśmy magnetofonowej. Wiraszko – głos pokolenia dorastającego między budką telefoniczną a MySpace’em rusza w trasę koncertową.