Cantara
NewsyGalerieWywiadyRecenzjeKoncertyPromocjaKontakt
Polityka prywatności
© 2026 cantaramusic.pl | pawcza.codes
HomeRecenzjeMaja Laura - Czerwone Słońce
Maja Laura - Czerwone Słońce

Maja Laura - Czerwone Słońce

Recenzja19.08.2025Maja LauraMaja Laura Records2025
Maja Laura - Czerwone Słońce

Po znakomitych płytach „Bardo” i „Monk My Dear”, Maja Laura powraca z zupełnie nową EP-ką, która poszerza spektrum jej możliwości o bardziej popowe brzmienie i dynamikę.

Maja Laura Jaryczewska coraz śmielej zaznacza swoją obecność na polskiej scenie muzyki alternatywnej. Jej twórcza osobowość składa się z wielu odmiennych zainteresowań, co daje się odczuć w prezentowanej przez nią eksperymentach. Wspomnijmy jej debiut „Bardo”, gdzie Maja bez kompleksów wchodzi na terytoria późnej, awangardowej PJ Harvey. Obok tego, płyta-hołd dla Theloniousa Monka, gdzie wraz z zespołem sięga do swojego jazzowego wykształcenia. Po drodze kilka singli, od wolnych improwizacji po avant-pop. A jeszcze dalej, „Salto” psychodelicznie rockowej Oranżady, o wyraźnych wpływach The Velvet Underground i Nico. A teraz dostajemy „Czerwone Słońce”, na którym Maja miesza to wszystko i zamyka w raptem pięciu kawałkach. I jest to coś jeszcze innego, świeższego, jakby artystka za swój styl obrała kilka stylów równocześnie, co świadczy o jej umiejętnościach, inteligencji i wyobraźni. Wokalnie jest jeszcze bardziej niebanalnie i popowo niż wcześniej, gdzieś obok Kasi Nosowskiej czy Alison Goldfrapp – wokalistek, których sukcesu upatrujemy w oryginalności i niezależności. Warto podkreślić, że wokal Mai to tylko część spektrum jej talentu, tuż obok fortepianowych, jazzowych inklinacji, oraz zmysłu orientacji w niebanalnych, niełatwych przestrzeniach.

„Czerwone Słońce” to próba ‘ocieplenia wizerunku’ artystki zimnej, awangardowej; z przymrużeniem oka, albowiem owe słońce to śmiercionośna, wszechwładna siła, gotowa bez wahania pochłaniać jej poddanych. To najbardziej popowa z dotychczasowych kompozycji Mai, być może wyznaczająca dalszy kierunek jej poszukiwań. „Edward Nożycoręki”, melancholijny, eteryczny, przypominający debiut Goldfrapp „Felt Mountain”. „Biały ludzik” – introwertyczny, poetycki, wymownie ‘nosowski’ numer. „Coś niebieskiego” – w stylu ‘piosenki aktorskiej’ z jakże pięknymi słowami, zakończone nie pierwszą w dorobku Mai aluzją do muzyki Radiohead. Kulminacją płyty jest „Impro Outro” – improwizowany, jazzowy podpis tria muzyków podczas napisów końcowych.

Warto podkreślić istotę instrumentalnej warstwy tej płyty, która w przypadku albumów wokalnych, o poetyckim lub popowym charakterze, często sprowadza się do roli akompaniamentu. Tu tak nie jest; Maja nie zagaduje muzyki, wykorzystując wokal jak instrument, tuż obok fortepianu i modulowanej elektroniki. To daje szerokie pole do pierwszoplanowego działania znakomitym, jazzowym kompanom Moni Muc na saksofonie i Marcinowi Fijałkowskiemu na perkusji. Świetny, ciekawy element w układance tej artystki.

JAKUB OŚLAK

Powiązane materiały

Powiązane materiały

Maja Laura wydała "Więdną Kwiaty"
News13.11.2025

Maja Laura wydała "Więdną Kwiaty"

"Więdną Kwiaty" to premierowa kompozycji Mai Laury - wydana 4 miesiące po premierze jej ostatniej ep-ki "Czerwone Słońce".

Maja Laura / Warszawa, Młodsza Siostra / 14.07.2025
Galeria15.07.2025

Maja Laura / Warszawa, Młodsza Siostra / 14.07.2025

Maja Laura wystąpiła w warszawskiej klubojadalni Młodsza Siostra na koncercie promującym jej nowy mini-album "Czerwone Słońce", który ukaże się 17 lipca. Na scenie towarzyszyli jej: saksofonistka Monia Muc oraz perkusista Teo Olter.

Maja Laura zapowiada premierę ep-ki "Czerwone Słońce"
News07.07.2025

Maja Laura zapowiada premierę ep-ki "Czerwone Słońce"

17 lipca ukaże się nowe wydawnictwo Mai Laury Jaryczewskiej zatytułowane "Czerwone Słońce".

Figger & Maja Laura wydali "Dotyk" z Krzysztofem "Jarym" Jaryczewskim
News26.02.2025

Figger & Maja Laura wydali "Dotyk" z Krzysztofem "Jarym" Jaryczewskim

Singiel “ Dotyk” jest opowieścią o zauroczeniu. Figger & Maja Laura po raz kolejny serwują świeże elektroniczne brzmienia, niebanalne teksty i oryginalne barwy wokali. Tym razem zaprosili do nagrań legendę polskiego rocka, Krzysztofa Jaryczewskiego - ojca Mai Laury. Utwór jest trzecim z singli, który pojawia się po wydanej przez duet w 2024 r. EP-ce “Warszawskie ulice”.