Cantara
NewsyGalerieWywiadyRecenzjeKoncertyPromocjaKontakt
Polityka prywatności
© 2026 cantaramusic.pl | pawcza.codes
HomeRecenzjeNewest Zealand - Harmony Attack
Newest Zealand - Harmony Attack

Newest Zealand - Harmony Attack

Recenzja02.05.2025Harmony AttackNo Paper Records2025
Newest Zealand - Harmony Attack

„Harmony Attack” to ukłon w stronę starego stylu pisania piosenek z domieszką indie rocka, post-punku, a przede wszystkim - zgrabnego popu.

Hasło „looking for the perfect melody” - to mi przyświeca zawsze przy budowaniu utworów z drobnych motywów nachodzących na siebie jak domek z kart – mówi Borys Dejnarowicz, czyli spiritus movens tego przedsięwzięcia. Tytuł „Newest Zealand” nosiła jego solowa płyta wydana w 2010 roku. Tym razem pod takim szyldem gra nie tylko on, ale i multiinstrumentalista Michał Stambulski oraz perkusista Krzysztof Halicz. Oprócz nich na płycie pojawia się właściwie śmietanka polskiego indie rocka, licząca 30 wykonawców, w tym m.in. Macia Morettiego, Remka Zawadzkiego, Michała Szturomskiego, Stefana Nowakowskiego, czy Jerzego Mazzolla. Skład jest taki, że po „Harmony Attack” możnaby się spodziewać czegoś na miarę „Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band” lub „Pet Sounds”. Tak jednak nie jest – i dobrze.

Otwierający płytę utwór tytułowy miesza bowiem szczyptę kwaśnej psychodelii z iście beatlesowskimi wokalami i nośnymi gitarowo-pianistycznymi melodiami. Brzmi jak nie z tej epoki, aczkolwiek ma powab pewnej świeżości. Nietrudno też tu o skojarzenia nie tylko z latami 60. ubiegłego wieku, ale i z flagowym zespołem Dejnarowicza – nieodżałowanym The Car Is On Fire. A słuchając przebojowego, podbarwionego dystkretną elektroniką „Venus”, nasuwa się ono mimowolnie. Atmosferę podkręca znane z singla, wiosenno-letnie „Susan Mary” z swingująco-ambientowymi partiami syntezatorowymi Piotr Maciejewskiego, znanego z Drivealone i grupy Muchy. Nieco bardziej ejstisowo pod tym względem wypada „SWW”, gdzie za partie syntezatorowe odpowiada Tomasz Bala z Crab Invasion. Zaś urocze, bajkowe outro jest dziełem Patryka Kawalarza, znanego również jako Sundrugs. Swoistą perełką na płycie jest natomiast nostalgiczno-cykająca „Our Mutual Love”, w której o dodatkowe wokale zadbała Marta Zalewska. To nie koniec żeńskich wokali, bo w pełnym uroku „Combray” pojawia Małgorzata Penkalla z Enchanted Hunters. Trochę niespodziewane wrażenie robi tu także padający deszcz wraz dźwiękami burzy, które wybrzmiewają na koniec utworu, płynnie przechodząc w dość beachboysowy „Elitist”. Przyjemne wrażenie robi też ‘rwane’, pozbawione brzmienia bębnów „Hello Blueberry Muffin”, gdzie partie gitarowe wtórują syntezatorowym. Natomiast trochę zbyteczny wydaje się w tym zestawie „The O In MOAN”, który nie wyróżnia się niczym szczególnym (choć pozostaje utrzymany w stylistyce całości) i spokojnie można go potraktować jako swoisty wypełniacz. Sporym zaskoczeniem jest z kolei noirowo-jazzowy „Heaven” z kapitalnymi partiami kontrabasu Stefana Nowakowskiego z Jazzpospolitej; harfy, na której zagrała Alina Łapińska oraz fletu (i dyskretnego drugiego wokalu) Magdaleny Gajdzicy, czyli drugiej połowy wspomnianego wcześniej Enchanted Hunters. Album dopełnia nośny, bigbitowy „Noble Ideas” z olsdchoolowymi chórkami i przyjemnie balladowy „Missing Ellement”.

Sznyt songwriterski, jakim legitymuje „Harmony Attack”, robi spore wrażenie. Słychać najlepsze wpływy z kilku dekad muzyki popowo-gitarowej i nie tylko. Zastanawia jednak, czemu ta płyta wychodzi dopiero teraz, skoro od ostatnich tego typu dokonań Borysa Dejnarowicza minęło już sporo czasu. Dziś po prostu, mimo wysokiej jakości, ten materiał nie przystaje do skondensowanych i uproszczonych norm współczesnej muzyki.

Powiązane materiały

Powiązane materiały

Newest Zealand wyda "Harmony Attack"
News26.02.2025

Newest Zealand wyda "Harmony Attack"

Alternatywno-popowy projekt Borysa Dejnarowicza (niegdyś m.in. The Car Is On Fire) na kwiecień zapowiada nowy album „Harmony Attack”. W jego nagrywaniu udział wzięli pozostali członkowie The Car Is On Fire, a także muzycy takich zespołów jak Muchy, Mitch & Mitch, Afro Kolektyw, Soyuz czy Enchanted Hunters.