Cantara
NewsyGalerieWywiadyRecenzjeKoncertyPromocjaKontakt
Polityka prywatności
© 2026 cantaramusic.pl | pawcza.codes
HomeRecenzjePuscifer - Normal Isn't
Puscifer - Normal Isn't

Puscifer - Normal Isn't

Recenzja10.02.2026PusciferPuscifer / BMG2026
Puscifer - Normal Isn't

Maynard James Keenan znowu spuszcza ze smyczy wszystkie swoje nieokiełznane impulsy. Po raz kolejny zademonstrował to piątym albumem Puscifera - Normal Isn’t, dziełem inteligentnym i momentami brutalnym, a przy tym niepozbawionym groteskowego humoru. To muzyka, która od razu wciąga zaskakując trafnością surowej obserwacji świata przeciążonego bodźcami i absurdami.

Album bardzo wyraźnie powstał z napięcia. Z jednej strony słychać w nim frustrację człowieka wpychanego codziennie w hałas rzeczywistości, który stracił poczucie proporcji, a jednocześnie nie ma tu taniego moralizowania ani publicystycznych haseł. Całość wibruje jak dźwiękowy zapis przeciążonej świadomości: nerwowy, momentami agresywny, a jednocześnie podszyty groteską i czarnym humorem.

Samo otwarcie płyty ustawia ton całości. "Thrust" jednak nie prowadzi słuchacza za rękę, ale wciąga go gwałtownie w środek zamieszania. Poszarpane, elektryczno-gitarowe impulsy działają jak krótkie uderzenia, podczas gdy modulowany, chwilami syreni wokal balansuje na granicy kontroli. W kolejnych utworach trio konsekwentnie buduje własny mikroświat. Mroczny, ironiczny i niepokojąco spójny. Utwór tytułowy pulsuje rockową energią, ale pod powierzchnią czuć rozedrganie i brak stabilnego gruntu. "Bad Wolf" działa inaczej: chłodniej, bardziej hipnotycznie, z chóralnymi partiami, które brzmią jak echo czegoś utraconego. To jeden z tych momentów, w których Carina Round wnosi do muzyki grupy kontrapunkt. Jej głos nie łagodzi napięcia, tylko nadaje mu niemal sakralny, a przy tym złowieszczy charakter.

Eksperymentalna strona zespołu wybrzmiewa najmocniej w środkowej części albumu. "Self Evident" i "Mantastic" operują industrialnym brudem, ostrymi rytmami i wokalną złośliwością, która momentami ociera się o satyrę. To utwory bez litości dla ego, dla społecznych póz, dla nadęcia. Keenan nie kryje pogardy wobec pustej pewności siebie i hałaśliwej głupoty, ale robi to z inteligencją, nie popadając w banał.

Jednym z najważniejszych punktów płyty jest jednak "The Quiet Parts", pozornie spokojniejszy, bardziej wycofany, ale właśnie przez to uderzający najmocniej. Zamiast krzyku ostrzeżenie. Zamiast gniewu chłodna obserwacja mechanizmów władzy, manipulacji i zbiorowej ślepoty. Puscifer przypomina tu, że największe katastrofy nie zaczynają się od huku, tylko od momentów, które zbyt łatwo ignorujemy.

Końcówka albumu przynosi zmianę perspektywy. "Pendulum" działa jak muzyczna metafora historii zataczającej kręgi — ciężkiej, bezlitosnej, ale przewidywalnej w swojej cykliczności. Z kolei "ImpetuoUs" wnosi nieoczekiwany powiew energii: taneczny vibe, lekkość i odwagę bycia innym. To moment wytchnienia, który nie neguje mroku płyty, ale pokazuje, że bunt nie musi zawsze mieć formę gniewu.

Narracyjne "Seven One" dopełnia całość intelektualnie. Zamiast refrenów oferuje koncepcję, symbol i rytuał. Jest nieco wymagający, ale doskonale wpisuje się w filozofię "Normal Isn’t": świadomość, że sens nie pojawia się przypadkiem, tylko wtedy, gdy ktoś decyduje się go świadomie skonstruować. Zamykający całość "The Algorithm" (Sessanta Live Mix) nie jest jedynie dodatkiem, lecz przypomnieniem, że Puscifer najlepiej działa na styku kontrolowanego chaosu i żywej energii. Sceniczna intensywność tylko wzmacnia przekaz albumu: to muzyka, która oddycha, reaguje i nie daje się zamknąć w sterylnej formie.

"Normal Isn’t" nie jest łarwym kąskiem. To album inteligentny, niespokojny i bezkompromisowy, który nagradza uważne słuchanie. Nie próbuje zrewolucjonizować świata, ale bardzo precyzyjnie punktuje jego pęknięcia.

Puscifer pokazuje tu pełnię swojej tożsamości jako projektu, który potrafi być jednocześnie artystycznie dojrzały, prowokujący i niebezpiecznie porywający.

EWELINA MAREK

Powiązane materiały

Powiązane materiały

Puscifer - Existential Reckoning
Recenzja09.12.2020

Puscifer - Existential Reckoning

Puscifer czyli jeden z kilku projektów Maynarda Jamesa Keenana wydał czwartą, a pierwszą od 5 lat płytę studyjną.

Puscifer nagrał nowy album
News18.09.2020

Puscifer nagrał nowy album

Kierowane przez Jamesa Maynarda Keenana z Tool trio Puscifer zapowiedziało nowy album "Existential Reckoning".