Cantara
NewsyGalerieWywiadyRecenzjeKoncertyPromocjaKontakt
Polityka prywatności
© 2026 cantaramusic.pl | pawcza.codes
HomeRecenzjeRichie Kotzen - Nomad
Richie Kotzen - Nomad

Richie Kotzen - Nomad

Recenzja10.10.2024Richie KotzenBMG2024
Richie Kotzen - Nomad

Na pierwszą w pełni autorską płytę Kazika i Kwartetu ProForma trzeba było trochę poczekać. Czy było warto?

Wydaje się, że Richie Kotzen wydaje płyty głównie dla własnej przyjemności. Nie inaczej jest z „Nomad”.

To dwudziesty drugi album w dorobku gitarzysty znanego z The Winery Dogs. Niewiele wnosi do jego spuścizny. Nadal jest bowiem konglomeratem rocka, blues’a, funku, czy jazzu. Oczywiście te różne style mieszają się w twórczości Kozena mniej lub bardziej proporcjonalnie, choć szalę przeważają zdecydowanie elementy rockowe.

Otwierający „Cheap Shots”, mimo falsetowych okrzyków w refrenie, jest tego najlepszym dowodem. Ale już podbite funkowym basem „These Doors”, nieco wygładza brzmienie. Z kolei skradający się, odrobinę kowbojski numer tytułowy wypada, jakby był... nieprzemyślany aranżacyjnie. Brak mu bowiem solidnego rozwinięcia, które zatuszować miała zdaje się nierówna solówka na gitarze... Co ciekawe, Richie brzmi tu momentami jak... Chris Cornell. Manierę zmarłego wokalisty Soundgarden przeniósł także na dość kwadratowe i nijakie „Escape”. W nieco żwawszych rejonach lokuje się natomiast „On The Table”, któremu jednak brakuje odrobiny więcej polotu. Okazuje się jednak, że najlepiej Richie wypada w brzmieniach okołoakustycznych.

„This Is A Test” to przyjemna, barowa ballada, okraszona ładnymi chórkami, mająca w sobie zdecydowanie najwięcej wiarygodności artystycznej ze wszystkich utworów na płycie. Zamyka ją natomiast dość progresywny „Nihilist”, który w drugiej części nieco się gubi – tak jakby autor miał pomysły na jej wypełnienie, ale nie wiedział, jak je ciekawie poukładać.

Richie Kotzen niespecjalnie musi cokolwiek udowadniać. Zdecydowanie lepiej się go słucha jako członka zespołów, niż solo. „Nomad” w zasadzie nie jest mu do niczego potrzebny, dlatego fakt, że płyta liczy niespełna 35 minut jest tu raczej atutem.

MACIEJ MAJEWSKI

Powiązane materiały

Powiązane materiały

Ritchie Kotzen został nomadem
News04.10.2024

Ritchie Kotzen został nomadem

Amerykański gitarzysta Richie Kotzen jest najbardziej znany w Polsce z takich zespołów jak Mr. Big, The Winery Dogs oraz z duetu Smith/Kotzen. Ukazał się jego najnowszy solowy album "Nomad".

Galeria29.06.2013

Ritchie Kotzen / Kraków, Lizard King / 28.06.2013