Rykarda Parasol - Against The Sun

RecenzjaGrzegorz SzklarekRykarda ParasolChaos Management / EMI Music Poland2013
Rykarda Parasol - Against The Sun

Rykarda Parasol wpuściła nieco słońca do swych piosenek.

W tym roku mija 10 lat od rozpoczęcia działalności muzycznej przez Rykardę Parasol. Idealna pora, by spojrzeć w przeszłość, zamknąć pewien rozdział w swojej twórczości i dać fanom coś nowego, co dla niektórych może być zaskoczeniem. 

Rykarda Parasol, która jest córką polskiego Żyda uratowanego z Holocaustu i szwedzkiej emigrantki, w swej twórczości zawsze nawiązywała do twórczości takich artystów jak: Nick Cave, PJ Harvey, Nico czy Johnny Cash. Do jej twórczości pasowało określenie "folk-noir". Używam czasu przeszłego, gdyż "Against The Sun" przynosi pewne zmiany. 

"Against The Sun" to wciąż leniwie płynące utwory z akustycznym, oszczędnym podkładem, nawiązujące do twórczości "song writerów" pokroju Casha i Dylana. Śpiewowi Parasol towarzyszy tu jedynie gitara akustyczna, delikatne uderzenia w fortepian, czasem pojawiają się ascetyczne dźwięki perkusji. Podstawowa zmiana polega na tym, że w nowych kompozycjach nie ma już tego mroku, co poprzednio. Więcej tu światła, ciepła i optymizmu. "Against The Sun" jest płytą, która świetnie sprawdza się w różnych chwilach dnia. Można przy niej gotować obiad, czytać książkę, myć okna czy też jechać samochodem. I cieszyć się wiosennym słońcem. A jednocześnie, ile w niej emocji! Świetna płyta. 

Powiązane materiały