Cantara
NewsyGalerieWywiadyRecenzjeKoncertyPromocjaKontakt
Polityka prywatności
© 2026 cantaramusic.pl | pawcza.codes
HomeRecenzjeThe Pineapple Thief - It Leads To This
The Pineapple Thief - It Leads To This

The Pineapple Thief - It Leads To This

Recenzja21.08.2023The Pineapple ThiefKScope2024
The Pineapple Thief - It Leads To This

Brytyjskie prog-rockowe The Pineapple Thief wydało, według naszego recenzenta, prawdopodobnie najlepszą płytę w swoim dorobku. Zapraszamy do lektury naszej recenzji albumu "It Leads To This", który będzie promowany na dwóch koncertach w Polsce.

Jest wiele zespołów wydających płyty z wysoką częstotliwością, o procesie twórczym tak regularnym jak życiodajne tętno. Można spekulować, czy wśród albumów publikowanych ‘na akord’ można znaleźć arcydzieła, czy ‘tylko’ solidne rzemiosło; jedno jest pewne – The Pineapple Thief można pozazdrościć zapału do pracy, przychylnej muzy i dyscypliny twórczej. Zgoda, Bruce Soord to nie Robert Fripp – w jego ogrodzie zdaje się panować entuzjazm i idylla; a mimo to udaje mu się zmotywować kompanów do wytężonej pracy, która regularnie co dwa lata, przynosi nam nowe owoce. A po drodze są trasy, wydawnictwa poboczne, materiał solowy, reedycje. Podobnie jak Steven Wilson czy Mariusz Duda, tak i Soord tworzy przez sen. Najważniejsze, że świetnie mu to wychodzi. Nie przypadkowo przywołałem postaci frontmanów Porcupine Tree i Riveride, gdyż The Pineapple Thief jest stylowo z tej samej bajki – to malowniczy, emocjonalny, współczesny prog-rock, bardzo łagodny w swojej progresywności, a jednocześnie wciągający i zrzeszający grono oddanych mu dusz. Obecność Gavina Harrisona za perkusją obu zespołów o akronimie PT także nie jest przypadkowa; pomiędzy tymi zespołami panuje wyraźna harmonia w brzmieniu, estetyce, etosie pracy i efektowności wydawniczej. Nowy album Ananasów "It Leads To This" jest świetną płytą; to niby nic nowego w ich własnej, wyjątkowej kategorii, a mimo to, krążka słucha się na jednym wdechu. Płyta wydaje się boleśnie krótka, a jej standardowe 41 minut mijają tak szybko, jak przelotny letni deszcz.

Najłatwiej opisać mi zawartość "It Leads To This" używając porównania do dwóch kompozycji wspomnianych formacji – „Sentimental” Porcupine Tree oraz „Discard Your Fear” Riverside. W moim odczuciu, koktajl tych dwóch niekoniecznie symbiotycznych numerów rozciągnięty do rozmiarów albumowych daje nam właśnie "It Leads To This". I być może dlatego jest to tak efektowna, wciągająca płyta! Beren Matthews czuje się w zespole coraz lepiej (początek był niepewny, co pamiętamy!), a "It Leads To This" to pierwszy krążek studyjny nagrany z jego udziałem. Niekoniecznie z tego konkretnego powodu, ale czuć na całej płycie ten jakże potrzebny powiew świeżości, wspomagany wyśmienitą, krystalicznie czystą produkcją, która owocuje tak wybornymi numerami jak „The Frost” czy „Rubicon”.

The Pineapple Thief są zespołem, do którego czuję sentyment, zaufanie, i wdzięczność. Te uczucia przenoszą się także na postrzeganie kolejnych płyt, wśród których próżno szukać słabszych pozycji. Za każdym razem wiem, że to co wydadzą będzie poetyckie, frapujące, sentymentalne i niebanalne. "It Leads To This" nie zawodzi, a wręcz zaskakuje; zespół konsekwentnie trzyma się swojej obranej ścieżki, bez radykalnych zmian w ich bieżącym stylu, i po raz kolejny udowadnia, że ta formuła się sprawdza. Nie do przecenienia jest wpływ Gavina Harrisona na stan rzeczy w zespole – ten wszechstronny perkusista nie tylko tchnął życie w punkcie zwrotnym The Pineapple Thief, ale zasiadł wspólnie z Soordem za sterami twórczymi, dając balans wizji lidera grupy. Równowaga w muzyce czyni cuda.

Nie chcę przedwcześnie nazywać "It Leads To This" arcydziełem, ale z pewnością jest to płyta wybitna na tle innych krążków The Pineapple Thief. Bardzo podoba mi się jej ‘skromność’, intymność, brak typowo prog-rockowej pompy, co już od wielu lat jest częścią ich tożsamości. Ananasy potrafią uprościć skomplikowane, wielowątkowe granie, a w ich wykonaniu muzyka progresywna brzmi bardzo osobiście, lirycznie i przytulnie. Dźwięki i słowa wypływają niespiesznie, są dawkowane, a Soord doskonale to wszystko nuci, opowiada, komentuje. Wizytówką mocy tej płyty są jej ukryte skarby, szczególnie te w drugiej połowie krążka, na czele z „All That’s Left” i cudownym „To Forget” na koniec. Najmocniejsza pozycja od czasu "Your Wilderness", a być może najlepsza w całym ich dorobku.

JAKUB OŚLAK

THE PINEAPPLE THIEF W POLSCE:

11.03. Warszawa, Palladium 13.03. Kraków, Studio

Bilety: www.livenation.pl

Powiązane materiały

Powiązane materiały

The Pineapple Thief na dwóch koncertach w Polsce
News22.08.2023

The Pineapple Thief na dwóch koncertach w Polsce

Brytyjska gwiazda prog-rocka na koncertach w Warszawie i Krakowie w marcu 2024 roku.

The Pineapple Thief / Warszawa, Palladium / 11.3.2024
Galeria17.08.2023

The Pineapple Thief / Warszawa, Palladium / 11.3.2024

Brytyjscy prog-rockowcy z The Pineapple Thief wystąpili dla około 1500 fanów w warszawskim Palladium.

Galeria13.10.2021

The Pineapple Thief / Warszawa, Stodoła / 12.10.2021

 

The Pineapple Thief - Versions of the Truth
Recenzja30.09.2020

The Pineapple Thief - Versions of the Truth

Progrockowe The Pineapple Thief uraczyło nas trzynastym albumem studyjnym. Trzynastka w tym przypadku nie jest pechowa, gdyż według naszego recenzenta Jakuba Oślaka - "To piękna płyta – kompleksowa, poetycka, harmonijna, budująca dramaturgię i emocje słuchacza".