Recenzje

List Otwarty - Bałagan
Szczecińska grupa List Otwarty wydała debiutancki album, którego muzyczna zawartość to mariaż hip-hopu, rocka i triip-hopu. Oto nasza recenzja wydawnictwa.

Tricky - Ununiform
Trzynasty album długogrający Tricky’ego rzeczywiście przynosi drobne korekty w jego charakterystycznym brzmieniu. Nie jest jednak rewolucyjny.

Believe - VII Widows
"Trzeba się w tę płytę wsłuchać. Przysiąść do niej. Ale poświęcenie czasu na wysłuchanie „Seven Widows” zostanie wynagrodzone. I to w jaki sposób" - tak podsumował recenzję nowej płyty Believe nasz recenzent Marcin Knapik. Zapraszamy do lektury całości.

Hurts - Desire
Po rozczarowującym „Surrender” sprzed 2 lat, duet Hurts nagrał nowy album. Równie wątpliwy.

Liam Gallagher - As You Were
"„As You Were” to kwintesencja stylu Liama" - to tylko krótki fragment naszej recenzji nowej płyty byłego frontmana grupy Oasis.

Marylin Manson - Heaven Upside Down
Dziesiąty album Marylina Mansona to powrót do korzeni tego artysty. Oto nasza recenzja płyty "Heaven Upside Down".

The War On Drugs - A Deeper Understanding
Czwarty studyjny album pochodzącej z Filadelfii indierockowej formacji The War On Drugs został oceniony przez naszego recenzenta Jakuba Oślaka.

The Horrors - V
Piąty album brytyjskiej grupy The Horrors to świadectwo ewolucji tego zespołu. Więcej na ten temat w recenzji autorstwa Marcina Knapika.

Jan Gałach Band - In The Studio
Druga płyta skrzypka Jana Gałacha i jego zespołu przynosi rozwinięcie formuły znanej z poprzedniego krążka.

OMD - The Punishment of Luxury
Orchestral Manoeuvres in the Dark kontynuują dobrą passę albumową, jaka spotyka ich od 2010 r., kiedy po serii udanych koncertów w złotym składzie weszli do studia nagrywać „History of Modern”.

Ringo Starr - Give More Love
77 lat na karku i nowa płyta. Ringo Starr nie schodzi ze sceny mimo wieku i całego magazynu doświadczeń, tylko z podniesionym czołem dostarcza świeży krążek pełen optymizmu i energii.

Lunatic Soul - Fractured
Piąta płyta Lunatic Soul, czyli solowego projektu Mariusza Dudy, to z jednej strony przełom, a z drugiej kolejny wyraz fascynacji artysty brzmieniami elektronicznymi.
