DJ Decks

Po 8 latach jakie minęły od wydania ostatniego mixtape’u wreszcie ukazało się nowe wydawnictwo Dj’a Decksa. „Mixtape 5” to nie tylko historia opowiedziana przez 33 mc’s, ale także 56-stronicowy komiks autorstwa Mehesa. O złożoności dzieła i metodzie jego tworzenia opowiedział nam sam autor.
MM: Nad mixtapem pracowałeś 3 lata. To dlatego, że Slums Attack i sport pochłaniały resztę czasu?
Decks: Tak, głównie ze względu na pracę ze Slums Attack, bo w międzyczasie nagraliśmy dwie płyty, więc nie miałem czasu, by siedzieć nad mixtapem. Dopiero w pewnym momencie się zebrałem i ruszyłem z przygotowaniami tej płyty. A trwało tak długo, ponieważ na płycie jest mnóstwo gości – ponad 30 raperów i specyficzna forma tego wydawnictwa. Nie mogłem na raz wysłać wszystkim instrumentali i czekać aż odeślą je z dogranymi nawijkami. Dopóki pierwsi zaproszeni goście nie wymyślili i nie skończyli swoich historii, dopóty kolejni nie mogli się dogrywać. Tak to wyglądało.
MM: A kiedy pojawił się pomysł na komiks?
Decks: Ten pomysł chodził mi po głowie od samego początku. Pierwotnie miał być film. Póki co tego pomysłu nie udało się jeszcze zrealizować, ale być może jeszcze do tego dojdzie. Natomiast komiks zakładałem od samego początku, by pomógł słuchaczowi lepiej mógł zrozumieć „scenariusz”, który napisały 33 osoby rapujące na płycie.
MM: Nie myślałeś o tym, żeby zrobić z tego scenariusz w takiej formie, jak „Jesteś Bogiem – Historia Paktofoniki”?
Decks: Na początku rzeczywiście chciałem skorzystać z gotowego scenariusza. Zgłosiłem się w tym celu do różnych znajomych, żeby poszukali czegoś fajnego. Natomiast te, które do mnie dotarły, nie powaliły mnie na tyle, by móc je wykorzystać. Dlatego doszedłem do wniosku, że dam wolną rękę każdemu raperowi, by dołożył swoją część historii.
MM: Sam zasugerowałeś tę historię, czy temat ruszył Paluch w „Prologu”?
Decks: „Prolog” z Paluchem powstał akurat jako ostatni, ponieważ chodziło o krótkie opisanie całości tej historii. Pierwszymi raperami, którzy zaczęli tę historię byli Cira i Bezczel. Reszta pisała już, znając ich zwrotki. Początkowo starałem się wzbraniać przed wysyłaniem tych treści do poszczególnych raperów, bo bałem się, że gdzieś to zaraz wypłynie. Dlatego starałem się wszystko streścić w wiadomości lub wysłać komiks. Natomiast już przy którymś numerze nie było już szans, żeby ktoś miał dopisać ciąg dalszy, bez znajomości kontekstu i tego, co wcześniej napisali inni. Powstawał numer, komiks i szło to dalej.
MM: Według jakiego klucza dobierałeś raperów?
Decks: Według żadnego (śmiech). To było tak, że kiedyś przyjechał do mnie do studia Bezczel zdaje się, że razem z Cirą. I tak siedzieliśmy, dochodząc do wniosku, że Poszwix dawnego nie nagrywał – więc go ruszyliśmy. Potem natomiast zdarzało się, że jakaś ekipa nie podołała zadaniu, nie miała pomysłu, a ja też nie mogłem czekać w nieskończoność, bo inaczej nigdy bym tej płyty nie skończył.
MM: A był ktoś, kogo zaprosiłeś, ale ewidentnie odmówił udziału?
Decks: Jeżeli ktoś odmawiał to tylko dlatego, że był zajęty własnym projektem i nie ma czasu.
MM: Nie bałeś się, że te bity stracą na świeżości?
Decks: Tak, z jednej strony się trochę bałem, bo zwłaszcza dla mnie te bity już były ciężko słuchalne, zwłaszcza te pierwsze, które powstały 3 lata temu. A z drugiej doszedłem do wniosku, że w sumie tylko ja ich słucham, bo nikt tego nie zna, więc robimy.
MM: Raperzy są mimo wszystko ułożeni według klucza chociażby tak jest z ekipą Alkopoligamii, czy z chłopakami z ZIP Składu. Nie chciałeś ich bardziej „porozrzucać”?
Decks: Rzeczywiście – akurat z Jurasem, Pono i Fu nagrywają ze mną już od trzeciego mixtape’u. Alkopoligamia też się zestawiła razem. Można by jeszcze pod to podpiąć reprezentantów Białegostoku, natomiast zupełnie nie miałem planu, by – tak jak to określiłeś – rozrzucać raperów między sobą w tych kawałkach. Wystarczającym wyzwaniem było napisanie tych historii, które stworzą jeden scenariusz (śmiech).
MM: 7 października koncert promujący płytę „Mixtape 5” w poznańskiej „Arenie” z gościnnym udziałem Fat Joe. A co dalej? Masz już pomysł na kolejny mixtape?
Decks: Mam już pomysł na kolejny mixtape. Natomiast nie chcę na razie go zdradzać, bo będzie ciężki pomysł do zrealizowania. Na razie jednak muszę skończyć promocję tego mixtape’u i zagrać koncert. Myślę też o wydawaniu singli na winylu i wypuszczaniu ich w jakimś określonym limicie.
MM: A swoją drogą – „Mixtape 5” ukaże się na winylu?
Decks: Myślę, że z czasem tak.
MM: Dzięki za rozmowę.
Foto: oficjalny profil FB DJ Decksa
