Cantara
NewsyGalerieWywiadyRecenzjeKoncertyPromocjaKontakt
Polityka prywatności
© 2026 cantaramusic.pl | pawcza.codes
HomeWywiadyGrzegorz Kupczyk
Grzegorz Kupczyk

Grzegorz Kupczyk

Wywiad02.08.2023Grzegorz SzklarekGrzegorz Kupczyk
Grzegorz Kupczyk

Czołowy polski wokalista metalowy Grzegorz Kupczyk po 24 latach wydał nowy solowy album z premierowym autorskim materiałem. O kulisach powstania płyty "Grzegorz Kupczyk" muzyk opowiedział nam w wywiadzie.

GS: To Twoja pierwsza płyta solowa z premierowym autorskim materiałem od 24 lat. Czemu aż tyle czekaliśmy na takie wydawnictwo?

GK: No tak, poprzednie solowe płyty były bardziej retrospektywne i pojawiły się też dwie części „Memories” z coverami utworów innych artystów. Czasem coś nowego wrzuciłem jak na przykład „Requiem” nagrane z grupą Esqarial. Z nagraniem nowego albumu solowego nosiłem się od wielu lat. Ale brakło mi trochę trochę weny, może siły i cierpliwości? Nie wiem jak to nazwać. W okresie pandemii zacząłem o tym już poważnie myśleć i podczas jednego z koncertów akustycznych w Krakowie poznałem Grzegorza „Ornetta” Stępnia i właśnie on zaczął mnie namawiać na zrobienie tej płyty. Odpowiedziałem mu, że się do tego przymierzam. Zaproponowałem mu zagranie na basie na tym krążku na co się zgodził i przy okazji polecił mi muzyków. I w ten sposób, niejako popchnął mnie, bym podążał w kierunku rozpoczęcia pracy nad nowymi kompozycjami. To jest jego zasługa. Od słowa do słowa, od spotkania do spotkania, od telefonu do telefonu – zaczęliśmy działać.

GS: Czemu zdecydowałeś się, aby nie był to album nagrany z CETI?

GK: Od pewnego czasu słyszałem wiele opinii, bym przestał chować się pod skorupą zespołów, a zaczął robić coś na własny rachunek. No i stało się (śmiech)

GS: Czyli nie ma na tym albumie żadnych pomysłów muzycznych czy tekstowych, które zostały Ci na przykład z CETI?

GK: Nie, to jest zupełnie inna bajka. Jeśli chodzi o teksty, to starałem się oderwać od stylistyki jaką uprawiałem w CETI. Ale przyznaję, że w pewnym momencie poległem, bo charakteru już nie zmienią. I aby jednak oderwać się od tej stylistyki, to poprosiłem o napisanie tekstów Grzegorza Stępnia i Tomka Staszczyka, który pisał już kiedyś dla CETI. Grzegorzowi nie sugerowałem żadnych tematyk, natomiast Tomkowi zaproponowałem tematykę. Uważam to za bardzo dobry ruch, dzięki czemu ta płyta stała się „szeroka” tekstowa. Nie jest o wojnach i nie wiadomo czym, lecz bardziej jest społeczno-miłosna. Jest tam utwór „Mówiąc o miłości”, w którym refren napisał Paweł Oziabło, a cała reszta tekstu jest moja.

GS: W moim mniemaniu ta płyta ma momentami takie „brudne”, chropowate brzmienie. Czy taki był plan Pawła na brzmienie czy Ty mu coś sugerowałeś?

GK: To wszystko były jego pomysły. Wiedząc, jak zdolnym gitarzystą jest Paweł postanowiłem się w nic nie wtrącać. Dopiero przy finalnych działaniach troszkę mu tam coś zasugerowałem. Bardzo duży udział w stworzeniu brzmienia miał realizator Mariusz Piętka oraz Grzegorz „Ornette” Stępień. Tak więc dobór ludzi był tak dobry, że nie było do czego się przyczepić.

GS: Czyli w tym przypadku Grzegorz Kupczyk to zespół, a nie tylko lider i wokalista Grzegorz Kupczyk plus wynajęcie muzycy….

GK: Oczywiście. Na całym świecie są wokaliści, dla których muzycy komponują i tworzą teksty piosenek. Czy to będzie Brian Adams, czy to będzie Rod Stewart, Whitney Houston czy Tina Turner…Oni mają lub mieli swoich producentów i kompozytorów. A do sprzedania, że się tak wyrażę, jest głos tych wokalistów czy wokalistek. I wtedy to się wszystko ładnie zazębia. Ludzie może już tego nie pamiętają, ale kiedy królowali tacy artyści jak Sweet, Mud czy Suzi Quatro była taka spółka kompozytorów Mike Chapman / Nicky Chinn. Gdy spojrzymy na przeboje z lat 70-tych to niemal wszędzie oni figurują jako autorzy muzyki. Oni byli kopalnią przebojów. Ta więc uważam, że dobrze zrobiłem biorąc chłopaków do współpracy kompozytorskiej. Komponując czy pisząc teksty kręciłbym się w takim zamkniętym kręgu, a dzięki tej płycie udało mi się ten krąg przebić i wyjść na zewnątrz.

GS: Jest to jednocześnie bardzo dynamiczna płyta. Na 10 utworów jest tylko jedna ballada czyli zamykające płytę „Mówiąc o miłości”.

GK: To nie było zaplanowane. Tak po prostu wyszło. Cały materiał na płytę powstał w cztery dni co dla mnie jest mistrzostwem świata. Realizator dźwięku Mariusz Piętka powiedział mi podczas pracy nad albumem: „Grzesiu, to będzie moja Twoja najlepsza płyta i moja najlepsza produkcja”. No i dotrzymał słowa.

GS: Uważasz, że te 4 dni to był optymalny okres czy też jednak wolisz dłuższą pracę nad nagrywaniem płyt?

GK: To był stanowczo dobry pomysł, by był to tak krótki okres. Ta płyta zawiera taką skondensowaną energię. Gdybyśmy robili ją dłużej, to podejrzewam, że tej energii by nie było. Wiesz jak to jest: zaczęłoby się zastanawianie się: a może to poprawimy? A może tamto ulepszymy? A tak to, co trafiło na nowy album to jest prawdziwa muzyka, coś totalnie odjechanego. Jest to kwintesencja tego całego materiału.

GS: W materiałach prasowych znalazł się taki akapit, że ten album jest zwieńczeniem Twojej wieloletniej obecności na scenie. Chyba nie planujesz zakończenia kariery?

GK: O nie, na pewno nie zamierzam złożyć broni (śmiech). Zdrowie mi dopisuje, wszystko się zgadza. To jest takie obrazowe stwierdzenie. Zawsze gdzieś tam funkcjonowałem pod jakąś nazwą. Tutaj mamy do czynienia z czymś w rodzaju zamknięcia, a może domknięcia tego rozdziału i wejściem na nowe podwórko. Tak bym to rozumiał.

GS: Jakie masz plany na najbliższe miesiące?

GK: Zaczęły się koncerty z zespołem Non-Iron, do tego wszystkiego mam jakieś swoje inne plany, ale w przyszłym roku czyli 2025 będę się koncentrował na promocji tego albumu i ogrywaniu go na koncertach.

Powiązane materiały

Powiązane materiały

Grzegorz Kupczyk wyda "Zupełnie Inną Płytę"
News19.09.2025

Grzegorz Kupczyk wyda "Zupełnie Inną Płytę"

Jutro ukaże się nowy album Grzegorza Kupczyka "Zupełnie Inna Płyta", natomiast dziś artysta udostępnił teledysk i singiel, który powstał do utworu Iron Maiden "The Trooper".

Grzegorz Kupczyk
Wywiad06.12.2021

Grzegorz Kupczyk

Jeden z najważniejszych wokalistów w historii polskiej sceny metalowej i hardrockowej (CETI, ex-Turbo) Grzegorz Kupczyk obchodzi w tym roku 40-lecie pracy artystycznej. Z tej okazji ukazała się płyta "40 Lat Na Scenie" o której porozmawialiśmy z Artystą.