Misia Ff

Nasza rozmowa z Misią Ff znaną z grupy Très.B z okazji premiery jej debiutanckiego, solowego wydawnictwa "Epka".
- Skąd pomysł na solowy projekt Misia Ff?
- Na tej ep-ce znalazły się piosenki, które leżały w moich szufladach lub którymi miałam ochotę się zająć już od dłuższego czasu. Utwór „Kartonem” ma dwa lata, zaś tekst „Mózgu” jest z 2007 roku. Très.B nie nagrywało po polsku, więc te teksty i piosenki czekały na swoją kolej. Ponieważ zespół zawiesił działalność do końca 2014 roku, to pojawiła się wolna przestrzeń do zagospodarowania. Postanowiłam więc zająć się tymi utworami i opublikować je. Cieszę się, że się ukazały, gdyż pokazują mnie z innej strony niż w Très.B.
- Czy wszystkie utwory na „Epka” są z Twych archiwów czy też któraś z tych piosenek została skomponowana na potrzeby tego wydawnictwa?
- Wszystkie utwory są archiwalne, lecz zostały przearanżowane pod kątem ep-ki. „Kartonem” to najmłodsza z tych kompozycji i aranżacja tego utworu na tej płycie jest jedyną istniejącą. Natomiast pozostałe kompozycje istnieją w różnych wersjach.
- Kto współpracował z Tobą przy powstawaniu „Epki”?
- Producentem jest Leszek Biolik, a całość miksował wspaniały Marcin Gajko. Mastering to Leszek Kamiński, a partie bębnów nagrał znakomity perkusista Andrzej Rajski. Z kolei desant z zagranicy to: znana w Polsce wokalistka i songwriterka Rykarda Parasol, trzy zaprzyjaźnione zespoły z Holandii oraz Rob Cass, muzyk-producent z Londynu, z Abbey Road Studios.
- Jak doszło do Twej współpracy z producentem Leszkiem Biolikiem?
- Leszka poznałam podczas koncertu Très.B w Toruniu. Była to impreza poświęcona pamięci Grzegorza Ciechowskiego. Po pewnym czasie umówiliśmy się na towarzyskie spotkanie i okazało się, że mamy wiele wspólnych tematów. Leszek zaprosił nas do udziału w projekcie OtwARTa scena. Byliśmy pierwszym zespołem, który tam wystąpił. Od tego czasu jesteśmy „nierozłączni” i podczas koncertów mojego projektu Leszek będzie najprawdopodobniej grał na basie.
- Czy „Epka” jest zapowiedzią albumu?
- Tak, chcę, aby powstała płyta długogrająca. Co prawda, na tym wydawnictwie jest osiem utworów (sześć piosenek plus remiks plus ‘radio edit’ utworu „Kartonem”), więc można by to traktować jako album, ale dla mnie mimo wszystko jest to ep-ka.
- Jaka jest geneza tekstu do piosenki „Mózg”? Przyznam, że jest to jeden z najciekawszych polskich tekstów, jakie słyszałem od dłuższego czasu.
- Fragmenty tego tekstu mają już 6 lat. W tym utworze pojawia się wątek często obecny w moich tekstach. Tu muszę się cofnąć do mojej pierwszej ep-ki z 2003 roku. Znajduje się tam utwór „Puha”. To gra słów, bo po duńsku to słowo oznacza coś w stylu polskiego „o kurczę!”, natomiast po polsku, wiadomo: pustkę. I ta piosenka mówi o tym, że ktoś jest nieogarnięty, o zamotaniu się. „Mózg” jest o tym samym, o próbie ogarnięcia rzeczywistości.
- Czy istnieje jakieś połączenie między piosenką „Kartonem” a utworem „Like Is” Très.B? Obie piosenki brzmią bardzo podobnie.
- Pewnie to podobieństwo wzięło się stąd, że główny motyw w obu kompozycjach gram na tym samym keyboardzie. Jest to mój ulubiony sposób zapisywania pomysłów muzycznych- mały prawie zabawkowy „keyboardzik”. Finalna aranżacja „Kartonem” jest znacznie bardziej rozwinięta niż „Like Is”. Pojawia się zraszacz ogrodowy, więcej dziwnych elementów dźwiękowych. Natomiast wersje demo obu utworów są bardzo zbliżone do siebie i rzeczywiście jest między nimi łącznik.
- „Mózg” jest najbardziej popową piosenką w Twej dotychczasowej karierze. Czy można powiedzieć, że wyznacza ona nowy kierunek w Twej twórczości oraz w Très.B?
- Jak już wspomniałam, zrobiliśmy z Très.B przerwę. Pod koniec 2014 roku spotkamy się i zadecydujemy, co dalej. Czy będzie to pop, underground czy w ogóle nic nie będzie. Natomiast to, co zamieściłam na „Epce” jest świadectwem tego, co interesuje mnie i co ja chcę dalej robić.
