Arlo Parks zapowiedziała wydanie debiutu

29 stycznia do sprzedaży trafi długo oczekiwany debiutancki album brytyjskiej wokalistki Arlo Parks uznanej przez tamtejsze media za "odkrycie roku".
Na debiutanckim krążku znajdzie się 12 utworów. Arlo Parks dorastając walczyła ze swoją tożsamością chłopczycy, bardzo wrażliwej i mało „cool”. „Byłam czarnym dzieckiem, które kompletnie nie potrafiło tańczyć, słuchałam muzyki emo i byłam zakochana w dziewczynie z zajęć z języka hiszpańskiego” - mówi Arlo. Zanim skończyła 17 lat, ogoliła głowę, uświadomiła sobie, że jest biseksualna i stworzyła materiał na płytę. „Mój album to seria intymnych porterów z czasu mojego dorastania oraz ludzi, którzy mnie ukształtowali. Jest zakorzeniony w opowiadaniu historii i nostalgii. Chciałam żeby miał zarówno uniwersalny wydźwięk, jak i super specyficzny” - dodaje artystka.
„Water No Get Enemy” Fela Kuti oraz „Sittin’ On The Dock of The Bay” Otisa Reddinga były ścieżką dźwiękowa dzieciństwa Arlo, ale w wieku 13 lat odkryła Kinga Krule, który w znacznej mierze zainspirował utwory, który dzisiaj tworzy artystka. W późniejszym okresie Arlo zafascynował hip hop (od Kendricka Lamara, MF Dooma i Earla Sweatshirta do bardziej Loyle’a Carnera), rock (Jimi Hendrix, Shilpa Ray, David Bowie) a także stonowane dźwięki takich artystów jak: Keaton Henson, Sufjan Stevens czy Juliena Baker. Jej songwriting ma rownież wizualną, niemal kinową jakość, która urodziła się z miłości do filmów grozy, streetwear’u oraz sztuki abstrakcyjnej.



