Kim Gordon wyda "Play Me"

Singel "Not Today" zapowiada trzeci album studyjny Kim Gordon zatytułowany "Play Me", który pojawi się już 13 marca.
"Play Me" jest bezpośredni i skondensowany w formie, poszerzając jej paletę brzmieniową o bardziej melodyjne motywy oraz motoryczny puls krautrocka. „Chcieliśmy, by utwory były krótkie” — mówi Gordon. „Zależało nam na szybkim tempie pracy. To materiał bardziej skupiony, a być może także bardziej pewny siebie”.
„Zawsze w dużej mierze opieram się na rytmie i od początku wiedziałam, że tym razem chcę pójść jeszcze bardziej w stronę beatu niż na poprzednim albumie. Justin doskonale rozumie mój głos i moje teksty, a także sposób, w jaki pracuję — na tej płycie to słychać jeszcze wyraźniej”.
Następca wydanego w 2024 roku "The Collective" — albumu wyprodukowanego przez Justina Raisena i dwukrotnie nominowanego do Grammy — w charakterystyczny dla Kim Gordon sposób mierzy się ze skutkami ubocznymi dominacji miliarderów: rozpadem demokracji, technokratycznymi wizjami końca świata, faszyzmem oraz „spłaszczeniem” kultury przez sztuczną inteligencję i estetykę chill vibes. A czarny humor pozwala uchwycić absurd współczesnego życia. Choć "Play Me" często spogląda na to, co dzieje się na zewnątrz, jest to przede wszystkim płyta bardzo osobista. Wzmożone emocje pulsują tu w fizycznych, surowych improwizacjach, a zamiast jednoznacznych deklaracji pojawia się ciekawość i ciągłe poszukiwanie — Kim Gordon pozostaje w ruchu, w trakcie procesu.
Pierwszy singiel z albumu zatytułowany, „Not Today”, jest już dostępny, a towarzyszy mu teledysk wyreżyserowany przez założycielki marki Rodarte Kate i Laurę Mulleavy, ze zdjęciami autorstwa Christophera Blauvelta. Utwór wydobywa poetyckie napięcie w głosie Kim Gordon. „Zaczęłam śpiewać w sposób, w jaki nie robiłam tego od dawna” — mówi artystka. „Pojawił się inny głos”.



