Warhaus wydał klip „Zero One Code”

NewsPIAS Poland
Warhaus wydał klip „Zero One Code”

Warhaus dzieli się nowym teledyskiem do utworu „Zero One Code”, pochodzącego z jego najnowszego albumu „Karaoke Moon”, wydanego w listopadzie ubiegłego roku nakładem wytwórni Play It Again Sam.

Wideo do utworu „Zero One Code” to obserwacyjna gra pomiędzy trzema światami: mężczyzny patrzącego na świat za oknem w samotności, pieszych zmagających się z przejściem przez brukselskie skrzyżowanie oraz dżokejami szukającymi odpowiedniego rytmu na torze wyścigowym. Są to oddzielne obrazy, z których każdy działa według własnego kodu. Obraz pokazuje, jak mistyczne siły zakłócają i dezorientują te wzorce. Obserwator staje się wspólnikiem wady systemu. Rzeczywistość przynosi absurd.

Koncepcja pojawiła się pewnego popołudnia, gdy Michiel będąc w Brukseli, patrzył przez okno i był świadkiem, jak piesi zostali zaskoczeni przez ulewę. Obserwował, jak ludzie kalkulują, jak przejść przez zwykłe przejście dla pieszych bez ryzyka przemoczenia. To, co wydawało się przyziemną miejską scenerią, nagle przekształciło się w dramatyczną scenę filmową, w której niewinni przechodnie stali się postaciami nawiedzonymi przez los.

Połączył ten materiał z wizytą u swoich dziadków, którzy mieszkają przy torze wyścigowym Wellington w Ostendzie. Przez cały dzień filmował wyścigi konne starym obiektywem Pentax, uzyskując miniaturowe obrazy. Te, w połączeniu ze scenami ulicznymi, stworzyły nowe napięcie: wrażliwość anonimowych postaci poddanych szybkości i ryzyku ich otoczenia. Na potrzeby performansu Maartena Devoldere Michiel wybrał sztucznie skonstruowane okno sfilmowane w studiu. Pracowali nad stworzeniem niewygodnej i nieoczekiwanej fizyczności, inspirowanej amerykańskimi egzorcyzmami i filmem „Mistrz” Paula Thomasa Andersona, w którym mężczyzna jest coraz bardziej boleśnie dociskany do szklanego okna. Podczas montażu Michiel dążył do pokazania absurdu przeczącego rzeczywistości. Dezorientacja występu Maartena została rozszerzona na inne obrazy - ludzie na ulicach upadają, odlatują, konie tracą kontrolę nad swoimi mięśniami i ostatecznie grawitacją na torze wyścigowym.

26 marca Warhaus ponownie wystąpi w Polsce na scenie warszawskiego klubu Stodoła. Bilety zostały wyprzedane.

Powiązane materiały