Cantara
NewsyGalerieWywiadyRecenzjeKoncertyPromocjaKontakt
Polityka prywatności
© 2026 cantaramusic.pl | pawcza.codes
HomeRecenzjeDezerter - Wolny Wybieg
Dezerter - Wolny Wybieg

Dezerter - Wolny Wybieg

Recenzja19.02.2026DezerterMystic Production2026
Dezerter - Wolny Wybieg

Świętująca w tym roku 45-lecie grupa Dezerter uraczyła nas nowym albumem “Wolny wybieg”, dostarczając jak zwykle charakterystyczną dawkę punk rocka.

Płyta powstawała pomiędzy koncertami zespołu, a nagrana została jesienią ubiegłego roku w otwockim The Boogie Town Studio. Czy przełożyło się to na brzmienie? Być może, bo na pierwszy rzut ucha wyróżnia się praca sekcji rytmicznej z wysuniętym nieco basem Jacka Chrzanowskiego. Z drugiej strony - dotychczasowy dorobek zespołu (kilkanaście płyt) broni się jakościowo niemalże całkowicie. “Wolny wybieg” kontynuuje nie tylko tę tradycję.

W raptem 8 kompozycjach grupa jak zwykle komentuje bieżącą rzeczywistość tak w lokalnym, jak i globalnym wymiarze tekstami autorstwa niezawodnego Krzysztofa Grabowskiego. Na start dostajemy “Burzę”, w którym odnajdziemy odnośnik do przynajmniej jednej osoby, znajdującej się na najwyższych szczeblach światowej polityki, a skutki jej działań dotykają nas wszystkich (“Burza dosięgnie wszystkich/Za bierność, za obojętność”). Z kolei numer tytułowy to ponury przytyk w stronę współczesnego Internetu. Postprawda, zniewolenie algorytmami i uśpienie czujności… A przecież to i tak tylko część zjawisk, z którymi mierzą się użytkownicy sieci. Dosadniejsze rozwinięcie znajdziemy w utrzymanym w stylu spoken word “Źródle”. Świetnie wypada natomiast niemalże hardcore'owy “Jad” (czy to pokłosie wspólnych koncertów z inną punkową załogą o takiej samej nazwie?). Jest szybko, brudno i bezpośrednio, a Robert Matera wokalnie przypomina tu odrobinę Tomasza Budzyńskiego z Armii.

Wątek polityki, czy bardziej władzy, powraca w nader trafnym (tak werbalnie, jak i muzycznie) “Lepsze jutro było wczoraj”. Jest też bardzo surowa “Bajka”, podejmująca odwieczny konflikt wiary i wiedzy. Zaś “Słowa” to jeszcze jeden odnośnik do bieżącej sytuacji w naszym kraju, która ponownie została wypunktowana bardzo celnie. Na koniec dostajemy składające się i… rozpaczliwe “Przekleństwo”.

“Wolny wybieg” to Dezerter w nieco krótkiej pigułce. Dostajemy to, do czego zespół nas już przez dekady przyzwyczaił. I tak - nadal jego przekaz się nie dezaktualizuje.

MACIEJ MAJEWSKI

Powiązane materiały

Powiązane materiały

Dezerter
Wywiad21.02.2026

Dezerter

Czterdzieści pięć lat na scenie to moment, w którym wiele zespołów zaczyna żyć archiwami. Nie Dezerter. 13 lutego ukazał się "Wolny wybieg", album, który zamiast pełnić rolę jubileuszowej laurki, komentuje nową rzeczywistość trafnie, boleśnie i mocno. Kiedy w latach 80. głównym przesłaniem był utwór „Spytaj milicjanta”, wróg miał twarz systemu. Dziś klatka jest subtelniejsza. Mieści się w kieszeni, świeci ekranem i mówi, że wszystko robimy z własnej woli. „Wolny wybieg” to manifest przeciwko tej iluzji: opowieść o społeczeństwie, które uwierzyło, że scrollowanie to wolność, a algorytm to neutralne narzędzie. Więcej o nowej płycie opowiedział perkusista, autor tekstów, okładki i lider Dezertera, Krzysztof Grabowski.

Dezerter wypowiedział "Słowa"
News03.02.2026

Dezerter wypowiedział "Słowa"

“Słowa” to drugi singiel i klip z nadchodzącej, najnowszej płyty zespołu Dezerter. Premiera albumu „Wolny wybieg” już 13 lutego.

Dezerter zaprasza na "Wolny Wybieg"
News23.12.2025

Dezerter zaprasza na "Wolny Wybieg"

W przyszłym roku minie 45 lat od narodzin Dezertera. Ale zespół nie patrzy za siebie, tylko w przód. Dowodem tego jest najnowsza płyta „Wolny wybieg”, która powstawała pomiędzy koncertami zespołu, a nagrana została jesienią 2025, w otwockim The Boogie Town Studio. Premiera albumu już 13 lutego 2026.

Dezerter wylał żółć
News22.08.2023

Dezerter wylał żółć

Grupa Dezerter zaprezentowała nowy singel "Żółć"/"Pomocne Dłonie".