Mariusz Duda - Claustrophobic Universe

RecenzjaJakub OślakMariusz DudaMystic Production2021
Mariusz Duda - Claustrophobic Universe

Mariusz Duda z Riverside i Lunatic Soul nie traci twórczego czasu podczas pandemii i opublikował kolejne wydawnictwo solowe w ciągu minionego roku.

Mariusz Duda idzie na rekord polskiej fonografii, albowiem, jeśli dobrze liczę, w przeciągu 10 miesięcy udało mu się wydać trzy albumy zawierające premierowy materiał. Owszem, muzykę elektroniczną robi się ‘łatwiej i szybciej’, a artyści w pandemii mają dużo czasu i mocy przerobowych. Ale mimo to, trzy albumy?! To więcej, niż przeciętny Polak jest w stanie przez ten czas przesłuchać. Tak czy owak, ciekawa sprawa – najpierw, zupełnie spontanicznie, otrzymaliśmy Lockdown Spaces, nagrane jakby w przerwie na kawę przy dopinaniu ‘planowego’ Through Shaded Woods. Zaprawdę, nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw; tym bardziej, że Spaces zebrało więcej uwagi i pochwał, niż Woods, łącznie z nominacją do Fryderyka (jeśli ma to znaczenie). A chwilę później, (w lockdownie wszystko wydaje się chwilą), dostajemy Claustrophobic Universe, bezpośrednią kontynuację Spaces. Powiadają, że ilość nie idzie w parze z jakością; na szczęście, u Mariusza, od przybytku głowa nie boli.

Skoro już rzucam przysłowiami, Spaces i Universe to ta sama parafia, ale inna beczka. Oba albumy są wyrazem nieskrywanej fascynacji Mariusza muzyką elektroniczną, zarówno w jej bardziej klasycznej formie malowniczych syntezatorów, jak i bardziej współczesnych, kombinowanych struktur i rytmów. To zderzenie czaru nowoczesności i magii vintage można zaobserwować także w formie tych wydawnictw, albowiem Spaces i Universe ukazały się najpierw w streamingu, a potem… jako kasety. To wszystko do siebie pasuje; jak każdy kawałek muzyki sygnowany nazwiskiem Mariusza, tak i te są echem jakiegoś fragmentu jego życia, zarówno tego współczesnego (lockdown), jak i odległego, z lat 90-tych, dostępnego jedynie w formie wspomnień na starych taśmach. Jak mówi sam Mariusz, jego najwcześniejszą twórczością były domowe elektroniczne eksperymenty, przy użyciu magnetofonu i prostych syntezatorów, jako wyposażenia studia, oraz serca pełnego zapału i elektrycznych snów.

Okładki tych albumów także są pewną zapowiedzią ich zawartości, oraz różnic: Spaces jest wyraźnie ‘ośmiobitowe’, bardziej ‘kwadratowe’, a przez to tak urokliwe. Z kolei Universe to zdecydowany krok w stronę nowoczesności, przyszłości, która nie wiadomo kiedy stała się codziennością. O ile Spaces przyświecał duch retro/synthwave i nastrój niepokoju, tak Universe to kolejna dekada, czyli IDM. Urosły możliwości instrumentów, rozmnożyła się rozdzielczość i pamięć, a procesor gwałtownie przyspieszył. Universe jest już wyraźnie 16- albo nawet 32-bitowe, a jego brzmienie doroślejsze, przypominające zarówno produkcje tzw. demosceny, jak i pionierów nowych schematów techno, w stylu LFO, Plaid czy Autechre. Nawiązuję do tych komputerów, albowiem Universe to kolejny dowód na to, że instrumentalna muzyka Mariusza idealnie pasuje do świata gier komputerowych, których jest pasjonatem; być może to kolejne podświadome umieszczenie w muzyce cząsteczki swojego DNA.

Universe warto podejść mierząc się z całym tym kontekstem, zarówno w obszarze dorobku twórcy, jak i świata, w którym powstało. Lockdown trwa, ale nie jesteśmy już nim ‘przerażeni’ i ‘zafascynowani’, czego wyrazem było Spaces. Universe to okiełznanie rzeczywistości, umieszczenie w niej samego siebie z nadzieją na lepsze jutro, i przyszłość, która maluje się w kolorach magicznych, a nie czarnych. Universe to ‘statyczna dynamika’, operująca nieszablonową rytmiką i subiektywną paletą barw. Nie siedzimy już w szarym przedpokoju, gdzie identyczne dni mijają tak szybko jak klatki filmowe; teraz w tym pokoju tańczymy. Coś zaczyna się budzić, dziać, zaczynamy dziwacznie tańczyć, otwierać okno, wdychać aromat świata i spoglądać ku słońcu. Universe to kieszonkowa elektronika, grająca z walkmana prosto do duszy, krzepiąca i kierująca nas ku światłu. To zarówno trafna ilustracja zmieniającego się nastroju, jak i doskonały towarzysz codziennego wyczekiwania na odrodzenie.


Powiązane materiały

Mariusz Duda zaprosił na "Bots' Party"
News

Mariusz Duda zaprosił na "Bots' Party"

Mariusz Duda zaprezentował dziś drugi singel anonsujący jego nową płytę solową „AFR AI D”, która ukaże się 17 listopada.

Nowy solowy projekt Mariusza Dudy
News

Nowy solowy projekt Mariusza Dudy

Znany z Riverside i Lunatic Soul - Mariusz Duda, nie pozwala sobie odpocząć. I pomimo intensywnej trasy Riverside promującej opublikowany na początku tego roku album „ID.Entity”, znalazł czas na nagranie kolejnego albumu solowego. Tym razem wydany on będzie pod imieniem i nazwiskiem Mariusz Duda.

Mariusz Duda - AFR AI D
Recenzja

Mariusz Duda - AFR AI D

Najnowszy album Mariusza nosi tytuł „AFR AI D” i jest to koncept album zainspirowany tematem lęku przed sztuczną inteligencją.

Mariusz Duda z poradnikiem kryzysowym
News

Mariusz Duda z poradnikiem kryzysowym

"How To Overcome Crisis" to nowy singel z "Interior Drawings” - trzeciej części pandemicznej trylogii Mariusza Dudy.

Mariusz Duda
Wywiad

Mariusz Duda

Pod koniec listopada ukazał się album "Interior Drawings" Mariusza Dudy zamykający trylogię jego solowych wydawnictw rozpoczętą w czerwcu 2020 roku krążkiem "Lockdown Spaces". Premiera nowej płyty była idealnym pretekstem do przeprowadzenia wywiadu z Artystą co uczynił nasz wysłannik Jakub Oślak.

Mariusz Duda - Interior Drawings
Recenzja

Mariusz Duda - Interior Drawings

„Interior Drawings” to trzecia i ostatnia już część pandemicznej trylogii, którą Mariusz Duda zapoczątkował wydanym w czerwcu 2020 albumem „Lockdown Spaces” i kontynuował wydanym w kwietniu 2021 „Claustrophobic Universe”.

Mariusz Duda zamyka pandemiczną trylogię
News

Mariusz Duda zamyka pandemiczną trylogię

Lider grupy Riverside nie zwalnia tempa i już 10 grudnia opublikuje kolejną solową płytę - tym razem zatytułowaną "Interior Drawings'.

Mariusz Duda
Wywiad

Mariusz Duda

Mariusz Duda intensywnie działa w okresie pandemii. To już trzeci krążek, który wydał w czasie jej trwania. “Claustrophobic Universe” to druga część ‘trylogii pandemicznej’, którą realizuje pod swoim własnym imieniem i nazwiskiem. I różnicach w stosunku do pierwszej podejściu do drugiej i tego, czego będzie dotyczyła trzecia, opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Kolejny singel z nowej płyty Mariusza Dudy
News

Kolejny singel z nowej płyty Mariusza Dudy

Znany z Riverside i Lunatic Soul - Mariusz Duda, postanowił swój najnowszy solowy album wydać w dość kontrowersyjny sposób umieszczając nagrania najpierw w całości w sieci, a teraz wydając je jedynie na kasetach magnetofonowych. Na serwisie YT pojawiło się video do najnowszego singla „Escape Pod”.

Mariusz Duda na kasetach magnetofonowych
News

Mariusz Duda na kasetach magnetofonowych

Już 7 maja ukażą na kasetach, w ściśle limitowanym nakładzie, dwa solowe albumy Mariusza Dudy - "Lockdown Spaces" oraz "Claustrophobic Universe".

Mariusz Duda ucieknie w kosmos
News

Mariusz Duda ucieknie w kosmos

Lider Riverside i Lunatic Soul zapowiedział premierę kolejnej płyty solowej.

Premiera nowego singla Mariusza Dudy
News

Premiera nowego singla Mariusza Dudy

Dzisiaj premierę ma najnowszy solowy utwór Mariusza Dudy „Are You Ready For The Sun”. Jest to kolejna z cyklu tzw. „piosenek podskórnych”, które to artysta zdecydował się wydawać jako pojedyncze single.