Cantara
NewsyGalerieWywiadyRecenzjeKoncertyPromocjaKontakt
Polityka prywatności
© 2026 cantaramusic.pl | pawcza.codes
HomeRecenzjeNouvelle Vague - I Could Be Happy
Nouvelle Vague - I Could Be Happy

Nouvelle Vague - I Could Be Happy

Recenzja12.11.2016Jakub OślakNouvelle VagueKwaidan Records2016
Nouvelle Vague - I Could Be Happy

Grupa Nouvelle Vague nagrała nowy album z coverami. Płytę ocenił nasz recenzent Jakub Oślak.

Popularność bossa novy w dzisiejszych czasach zawdzięczamy modzie na wszystko co z innych epok, rozpanoszonemu estetyzmowi, oraz idei życia „pół-żartem pół-serio”. Ten styl, który wykiełkował ze spotkania kultury wyższej z rozrywkową, szybko stał się symbolem hedonizmu, upojenia blichtrem hajlajfu – ozdobą na salonach pachnących whisky i lakierem do włosów. To muzyka, która trafiła do eleganckich sklepów, modnych barów, a nawet poczekalni w gabinetach dentystycznych jako idealne tło - koi nerwy, nastraja szampańsko. To dźwięki do przysłowiowej windy – powierzchowna przygrywka w drodze po złote runo, aromat sukcesu i dobrego czasu.

Nouvelle Vague to francuska ekipa powstała w czasach, gdy bossa novę odgrzebano na strychu i odkryto w niej coś więcej, niż muzykę do windy. Parają się sztuką „dobrego coveru” – ukazywania pozornie znanych piosenek w zupełnie innym, często przewrotnym świetle. A czy może być coś bardziej przewrotnego, niż wzięcie na warsztat żelaznych hymnów punk- i post-punkowych i zagranie ich właśnie w stylu bossa nova? The Clash, Ramones, Joy Division, The Buzzcocks, P.I.L., Killing Joke – lista jest długa. Wszyscy oni dostąpili zaszczytu rozbrojenia z alternatywy na rzecz słodkiego jak pączek głosu, wesołego „plumkania” na gitarze oraz najłagodniejszego rytmu pod słońcem.

I nie inaczej jest na ich nowej płycie „I Could Be Happy”, gdzie znajdziemy wykoniania piosenek takich artystów jak Cocteau Twins, The Cure czy Brian Eno. Nie będą one niczym zaskakującym dla tych, co już znają twórczość Nouvelle Vague. Wszystko odbywa się zgodnie z zasadami bossa nova, jak gdyby przy mikrofonie stała Astrud Gilberto a przygrywał jej Antonio Carlos Jobim. Są tu także Ramonesi ze swoim „I Wanna Be Sedated”. I ten właśnie utwór, a w zasadzie jego wykonanie, chciałbym wyróżnić. To najlepszy symbol tej pięknej i żartobliwej estetyki, oraz całej idei Nouvelle Vague. To rzecz dla tych, co lubią łapać się na zaskoczeniu – co to jest, czego ja właściwie słucham, skąd znam te słowa?

Warto zaznaczyć, że na „I Could Be Happy” po raz pierwszy (o ile mi wiadomo) słychać autorskie numery Nouvelle Vague. To efekt dojrzewania artystycznego zespołu, który wyraźnie zrozumiał, że czas powoli kończyć z pewną narzuconą z góry formułą. Nawet najlepszy dowcip nie śmieszy tak samo za czwartym, piątym razem. Zwracam szczególną uwagę właśnie na te kompozycje, śpiewane po francusku. Stanowią one dowód witalności i ponadczasowości muzyki rozrywkowej z dawnych katalogów, takich właśnie jak bossa nova, chanson, czy calypso. W porównaniu z nimi cała reszta tych coverów może z powrotem wylądować w barze, gdzie będzie miło zaskakiwać gości przy drinku.

Powiązane materiały

Powiązane materiały

Nouvelle Vague
Wywiad18.04.2025

Nouvelle Vague

Założona w 2003 roku przez Marca Collina i Oliviera Libaux francuska grupa Nouvelle Vague prezentuje covery muzyki punk, new wave, czy pop w oryginalnym anturażu bossa novy, dubu, czy reggae. Po śmierci Oliviera w 2021, Marc samodzielnie prowadzi zespół, wciąż nagrywając z rzeszą muzyków oraz wokalistek. Ostatnia płyta zespołu „Should I Stay or Should I Go?” ukazała się w ubiegłym roku, a kilka dni temu zespół wystąpił w warszawskiej Progresji w ramach jednej z odsłon tegorocznego festiwalu Soundedit. Przed koncertem mieliśmy okazję porozmawiać z Marcem, który opowiedział nam o swoim podejściu do materii muzycznej, wspomniał kilka momentów z bogatej kariery zespołu oraz zdradził, jak radzi sobie w czasach zdominowanych przez media społecznościowe.

Nouvelle Vague / Warszawa, Progresja / 11.04.2025
Galeria14.04.2025

Nouvelle Vague / Warszawa, Progresja / 11.04.2025

Nouvelle Vague to kolektyw muzyczny znad Sekwany, stworzony i prowadzony przez Marca Collina, który odniósł wielki sukces dzięki swoim charakterystycznym wersjom słynnych piosenek new wave w stylu bossa-nova. Grupa przyjechała po raz kolejny do Polski i wystąpiła w Warszawie oraz Wrocławiu.

Nouvelle Vague wydało krzyk
News22.08.2023

Nouvelle Vague wydało krzyk

20 lat po wydaniu swojego pierwszego albumu, który stał się klasykiem, francuska grupa Nouvelle Vague powraca z nowym singlem, na którym znalazł się cover "Shout" Tears For Fears.

Nouvelle Vague zagra w Warszawie i Poznaniu
News22.01.2020

Nouvelle Vague zagra w Warszawie i Poznaniu

Francuski kolektyw muzyczny Nouvelle Vague wystąpi 18 czerwca w warszawskim Niebie i 19 czerwca w poznańskiej Tamie. Podczas koncertów grupa przypomni płyty "Nouvelle Vague" i "Bande à Part".