Recenzje

Justin Timberlake - Man of the Woods
Jeden z najpopularniejszych obecnie wykonawców muzyki pop po pięciu latach wydał nową płytę. Następcę dwuczęściowego “The 20/20 Experience”.

Pornografia - 1989-1990
Po 28 latach, po raz pierwszy w wersji CD, ukazały się archiwalne nagrania łódzkiej Pornografii. Oto jak to wydawnictwo ocenił dla nas Jakub Oślak.

Glen Hansard - Between Two Shores
"Between Two Shores" to tytuł nowej płyty cenionego w naszym kraju irlandzkiego barda Glena Hansarda. Recenzję napisał dla nas miłośnik jego twórczości Jakub Oślak.

Machine Head - Catharsis
"Catharsis" to dziewiąty album w dyskografii Machine Head. Płytę zrecenzował dla nas Marcin Knapik.

Franz Ferdinand - Always Ascending
Aż 5 lat wypatrywaliśmy nowej płyty Franz Ferdinand. Czy było warto tyle czekać? Na to pytanie odpowiedział nasz recenzent Jakub Oślak.

3moonboys - Zawsze Jest Za Krótko
Wyrazista, oryginalna, odważna, porywająca i spójna - taka jest nowa płyta 3moonboys według Jakuba Oślaka. Zapraszamy do lektury recenzji nowego wydawnictwa bydgoskiej grupy.

Rosalie. - Flashback
Kwestią czasu pozostawało wydania przez Rosalie. pełnoprawnego albumu długogrającego. Po interesującej ep-ce „Enuff”, wokalistka uraczyła słuchaczy albumem „Flashback”.

Xylouris White - Mother
"„Mother” to najnowszy album duetu, nagrany dobrą passą i natchnieniem dwóch poprzednich krążków. To zebranie kilku światów – improwizacji, awangardy, oraz uduchowionej muzyki folk" - to fragment recenzji najnowszej płyty duetu Xylouris White autorstwa Jakuba Oślaka.

Black Label Society - Grimmest Hits
Za 2 miesiące na dwa koncerty do Polski przyjedzie grupa Black Label Society. Zespół będzie promował album "Grimmest Hits", którego recenzję możecie przeczytać poniżej.

Calexico - The Thread That Keeps Us
Calexico należą do pionierów powrotu muzyki alternatywnej do swoich korzeni.

Special Explosion - To Infinity
Nieśmiała muzyka dla nieśmiałych odbiorców.

Tune - III
Trzy. Tytuł nowej płyty zespołu Tune nie jest skomplikowany. Po raz kolejny między ich albumami była trzyletnia przerwa. Ale o staniu w miejscu w przypadku tej kapeli nie ma mowy.
