Małe Miasta zrobiły hardcorowe wesele
Już jutro ukaże się nowy album formacji Małe Miasta zatytułowany "Wesele". Ukazał się nowy klip anosnujący to wydawnictwo zatytułowany "Hardcorowe wesele".
Już jutro ukaże się nowy album formacji Małe Miasta zatytułowany "Wesele". Ukazał się nowy klip anonsnujący to wydawnictwo zatytułowany "Hardcorowe wesele".
„Hardcorowe wesele to utwór, który zachował swój tytuł roboczy. Nagraliśmy go w studio na Saskiej Kępie latem 2020 roku. Brzmieniowo nawiązujemy do muzyki klubowej. Tekstowo również skupiliśmy się na ciemniejszej stronie wesela: znajdują się w nim obserwacje i stereotypy, o które opieraliśmy się pisząc cały album. Zespół nie namawia do spożywania alkoholu” - mówią Małe Miasta.
Zapowiadane wydawnictwo to nietuzinkowy koncept album opowiadający o szeroko pojętym zjawisku wesela. Wszystkie piosenki zostały w pełni wyprodukowane i napisane przez zespół w składzie: Mateusz Holak i Mateusz Gudel. Podczas 4-letniej przerwy wydawniczej obaj zdążyli dołączyć do grona 30-latków, a jeden faktycznie wziął ślub. W podobnej sytuacji życiowej znalazło się pewnie wielu ich odbiorców.
Choć album utrzymany będzie w ramach jednego, spójnego konceptu – również w warstwie wizualnej – to z pewnością zaskoczy także dużym zróżnicowaniem i uniwersalnością pod względem muzycznym i tekstowym. Podstawą gatunkową materiału jest oczywiście hip-hop, jednak muzycy odważnie łączą rozmaite, momentami wręcz przeciwległe style, takie jak funk, pop czy muzyka klezmerska. W warstwie lirycznej, sięgając po temat wesela, zespół wielopłaszczyznowo analizuje różne aspekty tego wydarzenia, czyniąc to w sposób niezwykle błyskotliwy i bezpretensjonalny, nie unikając przy tym autoironii. Konwencja albumu jest lekka, ale jednocześnie zupełnie serio dotyka istoty wielu życiowych dylematów, z którymi mierzy się pokolenie dzisiejszych trzydziestolatków, którzy nieco spóźnieni i zagubieni wchodzą w to, co ich rodzice nazywali dorosłością.




