Relacja: Ride / Warszawa, Proxima / 02.05.2025

NewsJakub Oślak / foto: Grzegorz Szklarek
Relacja: Ride / Warszawa, Proxima / 02.05.2025

Klasycy stylu shoegaze wrócili do Warszawy na pierwszy od 32 lat klubowy koncert w Polsce, a ich występ udowodnił, że czas w muzyce płynie inaczej, niż gdziekolwiek indziej.

W piątek 2 maja miał miejsce w Warszawie powrót na stołeczną scenę zespołu Ride, jednego z najważniejszych przedstawicieli stylu shoegaze. Majówka wydaje się idealnym okresem na urządzanie koncertów, gdyż większość osób ma wtedy wolne; ale jest to miecz obosieczny, gdyż owa większość wyjeżdża na urlop. Efekt tego jest taki, że pierwszy od 32 lat klubowy koncert Ride w Polsce zgromadził widownię, o której nie można powiedzieć, że wypełniła niewielką Proximę po brzegi. Ale na koncertach nie liczy się ilość, lecz jakość; a ci, którzy przybyli zobaczyć zespół z Oksfordu stworzyli ciepłą, radosną atmosferę. O to właśnie w tym wszystkim chodzi.

Wiele zespołów z Wielkiej Brytanii ma mentalny problem z jeżdżeniem po świecie, nie wierząc we własną popularność poza Zjednoczonym Królestwem. Ale wystarczył rzut oka na koszulkę z rozpiską bieżącej trasy aby zobaczyć, że w ostatnim czasie Ride byli bardzo zajęci; a wśród przystanków można dostrzec nawet Mongolię czy Tajwan. Mają ku temu podwójny pretekst – z jednej strony to ciągle świeży album „Interplay”, a z drugiej 35-lecie debiutanckiego „Nowhere”, będącego klasyką stylu shoegaze i fundamentem ich brzmienia na żywo. Żaden show nie może obyć się bez „Vapour Trail”, „Seagull” czy „Taste” – i Warszawa nie była w tym wyjątkiem.

I właśnie na kompozycjach z tych dwóch płyt oparty był ich set. Słuchając nowości Ride i ich klasyków można bez trudu dostrzec różnice, jakie dzielą te dwa okresy ich działalności. Ride przeszli przez identyczny schemat kariery, co ich znajomi po fachu ze Slowdive: Szybki wzlot – szybki upadek – długoletni hiatus – powrót i renesans – nowa popularność. Być może w przypadku Ride owa nowa popularność nie jest aż tak imponująca jak u Slowdive, ale jedno jest pewne: mimo pięćdziesiątek na karku, panowie z Ride są tym samym dynamitowym składem, jak wtedy w Stodole w ‘93, gdy nastoletnia widownia miała tak samo długie włosy, jak oni sami.

Ale wiek to także doświadczenie – to najważniejsza różnica pomiędzy Ride wtedy a dziś. Tak jak u Slowdive, uważam, że ich współczesne brzmienie i materiał studyjny jest równie dobry, o ile nie lepszy, co ten stary. Ride obecnie nie popadają jedynie w celebrację przeszłości, ale starają się pisać numery zgodne z duchem czasu, rozwijające ich klasyczny styl, takie jak doskonałe „I Came to See the Wreck”, energiczne „Monaco” czy popowe „Peace Sign”. W secie znalazły się też świeższe numery, które już są obowiązkowym punktem programu, takie jak „Lannoy Point” czy „Future Love”, chociaż zaskoczył mnie brak „All I Want”, który wydawał się pewniakiem. Ride od początku byli ekipą, która konsekwentnie dostarcza mocno zróżnicowane albumy, co było jednym z powodów dla którego rozpadli się w latach 90. Zatem gdy spojrzeć na setlistę można dostrzec brak czegokolwiek z „Carnival of Light”, oraz tylko jeden z „Tarantuli”. Tym bardziej cieszy obecność takich staroci jak „Cool Your Boots”, czy przede wszystkim „Leave Them All Behind”, a także „Chelsea Girl” na koniec. Reakcja widowni na kolejne klasyki Ride (nie chcę użyć słowa przeboje, gdyż oni takich nie mają) była tym zaskakująca, że w większości byli to ludzie młodsi niż te piosenki, którzy odkrywają ten zespół i ten styl zupełnie na świeżo. Mark Gardener pytał ze sceny, kto był na koncercie w 1993 – odpowiedziały chyba tylko dwie ręce w górze. Cieszy zatem, że ci którzy przyszli do Proximy przeżywają tę muzykę po swojemu, w innym czasie (być może lepszym dla tej muzyki), niźli z pobudek sentymentalnych. Ride pokazali, że nie popadają w schemat i sztampę, ale potrafią zmiażdżyć klasyczną dla shoegaze ścianą dźwięku, jak i porwać nowoczesnymi melodiami. Witalność, siła, dobre fluidy, radość z grania i symbioza materiału – oto Ride w 2025. Mam nadzieję, że na powtórkę nie trzeba będzie długo czekać, chociaż Andy Bell w najbliższych latach będzie zajęty graniem w Oasis.

Powiązane materiały

Machine Head gościem Black Veil Brides
News

Machine Head gościem Black Veil Brides

Na dwa tygodnie przed premierą siódmego studyjnego albumu "VINDICATE", Black Veil Brides wraca ze współpracą, której metalowy świat zupełnie się nie spodziewał.

Ride / Warszawa, Proxima / 02.05.2025
Galeria

Ride / Warszawa, Proxima / 02.05.2025

Pionierzy nurtu shoegaze wrócili po 32 latach do Warszawy i wystąpili dla około 400 fanów w klubie Proxima. W repertuarze koncertu znalazły się m.in. takie klasyki Ride z lat 90-tych jak: "Vapour Trail", "Cool Your Boots", "Leave Them All Behind", "Seagull", "Chelsea Girl" czy "Dreams Burn Down".

Ride wróci do Warszawy po 32 latach
News

Ride wróci do Warszawy po 32 latach

Pionierzy brytyjskiego shoegaze'u wystąpią w warszawskiej Proximie 2 maja 2025 roku. Koncert odbędzie się niemal w 32 rocznicę pierwszego koncertu Ride w stolicy, który odbył się 28 maja 1993 roku w Stodole.

Ride w "Monaco"
News

Ride w "Monaco"

Ride wypuścił "Monaco", najnowszy utwór z ich nadchodzącego siódmego studyjnego albumu „Interplay”, który ukaże się 29 marca pod szyldem Wichita Recordings / PIAS. Utwór jest następcą wcześniej wydanego, notowanego na playliście BBC Radio 6 Music "Peace Sign" oraz ostatnio, "Last Frontier”.

Druga zapowiedź nowego albumu Ride
News

Druga zapowiedź nowego albumu Ride

Ride zaprezentował dziś nowy singiel "Last Frontier", drugi utwór z niedawno ogłoszonego siódmego studyjnego albumu „Interplay”, który ukaże się 29 marca.

Ride przekazał znak pokoju
News

Ride przekazał znak pokoju

"Peace Sign" to pierwsza zapowiedź nowego albumu klasyków nurtu shoegaze - brytyjskiej grupy Ride.

Ride - Interplay
Recenzja

Ride - Interplay

Pionierzy nurtu shoegaze z grupy Ride wydali świetną płytę "Interplay", którą nasz recenzent ocenił jako "być może najlepszy krążek jaki kiedykolwiek nagrali".

Bantha Rider zapowiada debiutancki album
News

Bantha Rider zapowiada debiutancki album

Bantha Rider to istniejący od 2016 roku zespół w składzie którego są muzycy takich grup jak: War-Saw i Mary & the Highwalkers.

Black Veil Brides zagrają w Warszawie
News

Black Veil Brides zagrają w Warszawie

9 czerwca w warszawskiej Progresji wystąpi amerykańska grupa Black Veil Brides.

Ride - This Is Not A Safe Place
Recenzja

Ride - This Is Not A Safe Place

Brytyjscy klasycy nurtu shoegaze powrócili po dwóch latach przerwy z nowym albumem studyjnym, na którym według naszego recenzenta Jakuba Oślaka utrzymali bardzo wysoką formę z poprzedniego wydawnictwa "Weather Diaries".

Ride przedstawił klip do "Future Love"
News

Ride przedstawił klip do "Future Love"

Pierwszy teledysk zapowiadający nową płytę Ride "This Is Not A Safe Place", która ukaże się 16 sierpnia.

Pierwsza zapowiedź nowej płyty Ride
News

Pierwsza zapowiedź nowej płyty Ride

Mamy oficjalne potwierdzenie informacji, którą podaliśmy kilkanaście dni temu: w sierpniu ukaże się nowy album brytyjskiej grupy Ride.