Cantara
NewsyGalerieWywiadyRecenzjeKoncertyPromocjaKontakt
Polityka prywatności
© 2026 cantaramusic.pl | pawcza.codes
HomeRecenzjeThe Hives - The Hives Forever Forever The Hives
The Hives - The Hives Forever Forever The Hives

The Hives - The Hives Forever Forever The Hives

Recenzja29.08.2025The HivesPIAS Poland2025
The Hives - The Hives Forever Forever The Hives

Po świetnym powrotnym albumie „The Death of Randy Fitzsimmons” sprzed 2 lat, Szwedzi z The Hives poszli za ciosem, nagrywając płytę jeszcze bardziej bezpośrednią i energetyczną.

“The Hives Forever Forever The Hives” to już siódma płyta zespołu. Realizowana była w studiach Yung Lean/YEAR0001, jak i Riksmixningsverket. To drugie, noszące imię nikogo innego jak Benny'ego Anderssona, słynnego członka ABBY, znajduje się w Sztokholmie. Album został nagrany pod okiem ich wieloletniego współpracownika grupy, Pelle Gunnerfeldta, znanego także ze współpracy z Viagra Boys, Yung Lean i Elvirą. Co więcej, najznamienitszy gość, Mike D z legendarnych Beastie Boys przyleciał specjalnie ze Stanów, aby dołączyć do procesu twórczego. Goscił również zespół w swoim studiu na słonecznych wybrzeżach Malibu, zaś swoją radą służył również Josh Homme z Queens of the Stone Age.

Trzeba przyznać, że wpływy partycypujących są tu momentami bardzo słyszalne. Tak jest chociażby w singlowym, otwierającym „Enough Is Enough”, gdzie czuć garażowy sznyt wczesnych nagrań Beastie Boys. Kapitalnie wypada chwytliwe i rozpęczone „Hooray Hooray Hooray”, które ma w sobie coś amerykańskiego punka obu wybrzeży. Jest też iście stadionowy „Bad Call” naznaczony szczyptą elektroniki oraz nieco ramonesowy „Paint A Picture”. Zaś w króciutkim „O.C.D.O.D” zespół prezentuje się hardcore-punkowo! Z kolei w „Legalize Living” słychać zarówno swing, jak i subtelne klawisze w tle, które czynią z tego numeru najciekawszy, a zarazem najbardziej nośny utwór z całej płyty. Dokoptować do niego można także „Roll Out The Red Carpet”, który koreluje poniekąd z okładką płyty. Natomiast Josh Homme ‘patronował’ zdaje się „Born A Rebel”, bowiem vibe zarówno QOTSA, jak i Eagles Of Death Metal słychać tu znacząco. Resztę stanowi mieszanka utworów różno-melodyjnych, a więc przebojowy „They Can't Hear The Music”, indiepopowy „Path Of Most Resistance” oraz zabarwiony synthowo, hymnowy utwór tytułowy.

“The Hives Forever Forever The Hives” to album bogaty, prostolinijny, bardzo melodyjny i przystępny. Na żywo sptrawdzi się w każdych warunkach i ma szansę spotkać się z jeszcze lepszym odzewem wśród słuchaczy, niż poprzednik.

MACIEJ MAJEWSKI

Powiązane materiały

Powiązane materiały

The Hives
Wywiad03.09.2025

The Hives

Szwedzka grupa The Hives powróciła z nowym albumem studyjnym "The Hives Forever Forever The Hives". Z tej okazji wywiadu udzielił nam perkusista zespołu Christian Grahn aka Chris Dangerous. Muzyk opowiedział nam między innymi o kondycji zespołu po 32 latach istnienia i współpracy z Mikem D z Beastie Boys.

The Hives wydali trzeci anons nowej płyty
News10.07.2025

The Hives wydali trzeci anons nowej płyty

"Legalize Living" to już trzeci singel zapowiadający nową płytę Szwedów z The Hives, która ukaże się 29 sierpnia.

The Hives zachęcają do malowania
News17.06.2025

The Hives zachęcają do malowania

"Paint A Picture" to druga zapowiedź nowej płyty szwedzkich rock'n'rollowców z The Hives.  Album "The Hives Forever Forever The Hives”, ukaże się 29 sierpnia  pod szyldem wytwórni Play It Again Sam.

The Hives zapowiedzieli "The Hives Forever Forever The Hives”
News02.04.2025

The Hives zapowiedzieli "The Hives Forever Forever The Hives”

Siódme dzieło szwedzkiej grupy The Hives, "The Hives Forever Forever The Hives”, ukaże się 29 sierpnia  pod szyldem wytwórni Play It Again Sam.