undertheskin - NEVER | RETURN

RecenzjaUndertheskinYoung & Cold2025
undertheskin - NEVER | RETURN

Undertheskin nareszcie powraca z nową płytą, która umacnia ich pozycję na scenie darkwave/post-punk, oraz podnosi poziom ich brzmienia o kolejny, jakże ważny szczebel.

Są takie płyty, których ogłoszenie przyjmuję jak pokrzepiającą wiadomość od dawno niewidzianego znajomego. Bałem się, że Mariusz Łuniewski porzucił tę grę gdzieś w burzliwych czasach covidu – a przecież undertheskin tak dobrze się zapowiadało. Najpierw debiut, który przykuwał uwagę i do dziś brzmi świetnie, następnie „Negative”, które podniosło ten projekt na zupełnie inny poziom. A potem nastała cisza, co prawda przerywana co jakiś czas singlami – „End This / Summer”, który mógł ale nie musiał czegoś zapowiadać, a potem doskonałe „Freezing / Lights”, które było już całkiem konkretną zapowiedzią czegoś większego. Ale jak nic nie nadchodziło, tak nadal nie nadeszło; i mogło się wydawać, że już nie nadejdzie.

Na szczęście żyjemy w tych pomylonych czasach, kiedy lata mijają jak dni. Jesteśmy codziennie bombardowani taką ilością impulsów, bodźców, kolorów, smaków, dźwięków, słów, uczuć, temperatur i substancji, że na jakiekolwiek czekanie, paradoksalnie, nie ma czasu. I wtem, oto jest – „Never / Return”, typowo dla undertheskin stylizowana w kapitaliki i odstępy. Nie dorabiam do pisowniczych wariacji tego zespołu żadnej filozofii, nie mniej stały się one jednym z ich znaków rozpoznawczych. Drugim i najważniejszym, jest brzmienie. A ono, a jakże, wspięło się przez ten czas ciszy na kolejne piętro. Albumy undertheskin nie są długie, ok. 30 minut, chociaż długo się na nie czeka; ale zaprawdę powiadam, warto jest czekać na taką muzykę.

Jednym ze znaków rozpoznawczych brzmienia undertheskin była ‘samodzielność’ Mariusza, który mimo samotniczej pracy w studiu osiągał efekt pełnego zespołu. Otóż teraz to się zmienia – za „Never / Return” odpowiada Undertheskin w swoim scenicznym wydaniu, tzn. Mariusz Łuniewski, Tom Tylor i Maciej Dąbrowa. To płyta będąca owocem kolaboracji osobowości i punktów widzenia, rozwijająca bazę pomysłów, potęgująca stylistykę i równowagę koncepcyjną. „Never / Return” to najdojrzalsza i najbardziej przestrzenna, ożywcza i wysmakowana z dotychczasowych płyt tej grupy muzyków. Jest dobrą nowiną w zaczadzonym, zatrutym świecie, w którym każdy dzień to kolejna runda w walce ze społeczną toksyną i medialnym gazem.

Przede wszystkim „Freezing / Lights” – co za otwarcie. Brzmi jak „Smalltown Boy” Bronski Beat, pomnożone przez Joy Division / The Cure. To także stały element rozpoznawczy undertheskin –The Cure jest coraz wyraźniejszą inspiracją, a Mariusz swoim stylem wokalnym coraz bardziej przypomina Roberta Smitha. Ale muzyka to nie sztuka powielania, tylko język duszy; a ten śmiało transmituje znacznie więcej inspiracji, w tym Depeche Mode, Clan of Xymox, czy też całe pokolenie tanecznego EBM. Undertheskin doskonale utrzymuje ten balans współczesnego post-punka, zakorzenionego w falowych latach 80., syntetyczno-industrialnych niszach lat 90., i wreszcie renesansu gatunkowego, jaki obserwujemy w naszym nowym, wspaniałym świecie.

Bardzo podoba mi się fakt, że brzmienie undertheskin nie jest w stu procentach elektroniczne, tylko sprytnie kombinuje cyfrowe programowanie z gitarą, basem i niezakłóconym wokalem. Są wyraźnie bardziej zespołowi, przebojowi, przestrzenni i dynamiczni. Pomimo swojej nowoczesności, w jasnych i ciemnych odcieniach, to nadal dzieło ludzi, obdarzonych prawdziwą inteligencją, wyczuciem, osłuchaniem i artystycznym niepokojem. To brzmienie klubowe, ale też sceniczne, gdzie taniec spotyka się z letargiczną melancholią, a duchy czasów minionych wchodzą w czołową kolizję z koszmarem bliskiej przyszłości. Czy muzyka nas ocali? Jak napisał kiedyś inny legendarny twórca, muzyka to twój jedyny przyjaciel, aż do końca.

JAKUB OŚLAK

Powiązane materiały

undertheskin
Wywiad

undertheskin

undertheskin wrócił po sześcioletniej przerwie wydawniczej. Okres pandemii odbił się na funkcjonowaniu zespołu, a także na jego działalność artystyczną. Nowy album zatytułowany “N E V E R | R E T U R N” podnosi grupę jeszcze wyżej w obrębie dark wave/post punk, ale też zdradza kolejne ścieżki muzyczne grupy. O szczegółach opowiedział nam spiritus movens zespołu - Mariusz Łuniewski.

Post-punkowy undertheskin zapowiada nowy album "Never | Return"
News

Post-punkowy undertheskin zapowiada nowy album "Never | Return"

11 grudnia ukaże się nowa płyta największej polskiej gwiazdy mrocznego post-punka undertheskin zatytułowana "Never | Return".

undertheskin wróciło z nowym singlem
News

undertheskin wróciło z nowym singlem

Krakowski post-punkowy projekt undertheskin wydał kompozycję "Freezing Lights".

undertheskin prezentuje nową ep-kę
News

undertheskin prezentuje nową ep-kę

Po doskonale przyjętym albumie "N E G A T I V E" z ubiegłego roku Mariusz Łuniewski - wokalista, multiinstrumentalista i autor muzyki undertheskin - powraca z nowym singlem "End This Summer".

undertheskin
Wywiad

undertheskin

Nasz wysłannik Jakub Oślak spotkał się z Mariuszem "Voidem" Łuniewskim - liderem undertheskin czyli największej polskiej gwiazdy nurtu post-punk. Okazją do przeprowadzenia wywiadu było wydanie drugiego albumu undertheskin "N E G A T I V E", który ukazał się tuż przed tegorocznymi wakacjami i zebrał entuzjastyczne recenzje.

undertheskin - N E G A T I V E
Recenzja

undertheskin - N E G A T I V E

Mariusz Łuniewski powraca z nowym albumem, który nie tylko dokłada kolejną cegiełkę do renesansu syntezatorów, ale i zakreśla dalszy obszar poszukiwań rewitalizacji stylu dark wave.

undertheskin serwuje "Poison"
News

undertheskin serwuje "Poison"

Klip „Posion” promuje nową płytę post-punkowego undertheskin zatytułowaną „N E G A T I V E”.

undertheskin wydał nową płytę
News

undertheskin wydał nową płytę

Czołowy polski zespół post-punkowy undertheskin prezentuje nowy album "N E G A T I V E".

Undertheskin - Undertheskin
Recenzja

Undertheskin - Undertheskin

"Here I am king, I decide everything, I let no one in" – to fragment refrenu jednej z mniej popularnych piosenek Depeche Mode. Właśnie on przychodzi mi do głowy po wysłuchaniu debiutanckiego albumu projektu Undertheskin, za którego maską czai się Mariusz ‘Void’ Łuniewski.