Cantara
NewsyGalerieWywiadyRecenzjeKoncertyPromocjaKontakt
Polityka prywatności
© 2026 cantaramusic.pl | pawcza.codes
HomeRecenzjeWIJ - Bluzg
WIJ - Bluzg

WIJ - Bluzg

Recenzja16.06.2025WIJPiranha Music2025
WIJ - Bluzg

„Bluzg” to wydawnictwo niejako eksperymentalne, na którym trio obraca się w odsłonie grindcore’owej z domieszką różnych odmian mocniejszego metalu.

„Bluzg” to wydawnictwo niejako eksperymentalne, na którym trio obraca się w odsłoniegrindcore’owej z domieszką różnych odmian mocniejszego metalu.

EP-ka pojawiła się z desantu - bez zapowiedzi, czy singla. Ot, macie - 15 minut i słuchajcie. Pierwsze dźwięki otwierającego całość „Nie patrz w dół”, objawiają zmianę przede wszystkim na odcinku wokalnym – Tuja Szmaragd growluje i radzi sobie w tej estetyce co najmniej dobrze. Z jednej strony ,nie powinno to zupełnie dziwić tych, którzy znają możliwości głosowe wokalistki Wija. Z drugiej zaś –growl nie jest najprostszą formą ‘śpiewaną’ pod kątem wykonawczym. Tym niemniej – bujna jak zwykle warstwa tekstowa, charakterystyczna dla twórczości Wija, artykułowana w ten sposób, raczej intryguje, niż odrzuca. Dalej jest jeszcze mocniej i szybciej, bo też opatrzona dość ironicznym tytułem kompozycja „Śmierć jest nie w humorze”, naznaczona jest zarówno blackmetalowymi blastami, jak i dość klasycznym metalem, na którym głos Tui po prostu ‘siedzi’. Niecodziennym zabiegiem jest też zapętlone potrójnie ‘podbicie’ na perkusji na końcu utworu.

Rewelacyjnie natomiast wypada „Ślizg”. Okraszony – a jakże - ‘oślizgłym’ tekstem, w pierwszej części pędzi niemalże na złamanie karku, by w drugiej wyraźnie zwolnić, podwajając swój ciężar. Z kolei początkowo miarowy, a jednocześnie kapitalnie groove’ujący „Kretoszczur”, to bodaj najbardziej feministyczny utwór w dotychczasowym dorobku zespołu. Polecam jednak przeczytać kilkukrotnie jego tekst, bo niekoniecznie jest to oczywiste na pierwszy rzut ucha. Swoistą ciekawostką na płycie jest natomiast „死ね” wykonany w całości po… japońsku. Oparty na dość egzystencjalnym tekście i refrenach, zaśpiewanych czystym głosem, stanowi jedną z nośniejszych kompozycji Wija w ogóle. Na koniec zaś „Cała wstecz” –bezpośredni i mocny tak muzycznie, jak i tekstowo – łączy się w pewien sposób z pierwszą częścią ep-ki.

Nie wiem, czy „Bluzg” to zwrot ku większej radykalizacji twórczości Wija, czy też jednorazowy skok na inne terytoria. Ciekaw też jestem, jak grupa połączy ten materiał z numerami z poprzednich płyt na koncertach. Więcej pytań niż odpowiedzi? Być może, ale w próbie zmierzenia się z odmienną stylistyką muzyczną, niż wcześniej, zespół wypada udanie

MACIEJ MAJEWSKI

Powiązane materiały

Powiązane materiały

WIJ rzuca bluzgami
News15.05.2025

WIJ rzuca bluzgami

Równo półtora roku po premierze świetnie przyjętego albumu “Przestwór”, trio wraca z premierowym materiałem. Nowe wydawnictwo grupy zatytułowane “Bluzg” to sześć nowych utworów, które zaskoczyć mogą nawet największych fanów zespołu.

Wij i Narbo Dacal na tournee po Polsce
News22.08.2023

Wij i Narbo Dacal na tournee po Polsce

o świetnie przyjętym debiutanckim albumie oraz EPce "Przeklęte Wody", Wij nie zwalnia tempa i rusza ponownie w Polskę, tym razem promując swoje najnowsze dzieło zatytułowane "Przestwór".

Wij zaprasza w "Przestwór"
News22.08.2023

Wij zaprasza w "Przestwór"

Rok od debiutu w nowej wytwórni świetnie przyjętą EPką, zjawiskowe trio WIJ powraca z nowym albumem “Przestwór” i pierwszym singlem, który zapowiada to wydawnictwo.

WIJ - Przestwór
Recenzja21.08.2023

WIJ - Przestwór

Wij na swoim drugim albumie „Przestwór” nie tylko zmienił jakość swojej muzyki, ale i podkręcił jej przebojowość.