WIJ - Bluzg

RecenzjaWIJPiranha Music2025
WIJ - Bluzg

„Bluzg” to wydawnictwo niejako eksperymentalne, na którym trio obraca się w odsłonie grindcore’owej z domieszką różnych odmian mocniejszego metalu.

„Bluzg” to wydawnictwo niejako eksperymentalne, na którym trio obraca się w odsłoniegrindcore’owej z domieszką różnych odmian mocniejszego metalu.

EP-ka pojawiła się z desantu - bez zapowiedzi, czy singla. Ot, macie - 15 minut i słuchajcie. Pierwsze dźwięki otwierającego całość „Nie patrz w dół”, objawiają zmianę przede wszystkim na odcinku wokalnym – Tuja Szmaragd growluje i radzi sobie w tej estetyce co najmniej dobrze. Z jednej strony ,nie powinno to zupełnie dziwić tych, którzy znają możliwości głosowe wokalistki Wija. Z drugiej zaś –growl nie jest najprostszą formą ‘śpiewaną’ pod kątem wykonawczym. Tym niemniej – bujna jak zwykle warstwa tekstowa, charakterystyczna dla twórczości Wija, artykułowana w ten sposób, raczej intryguje, niż odrzuca. Dalej jest jeszcze mocniej i szybciej, bo też opatrzona dość ironicznym tytułem kompozycja „Śmierć jest nie w humorze”, naznaczona jest zarówno blackmetalowymi blastami, jak i dość klasycznym metalem, na którym głos Tui po prostu ‘siedzi’. Niecodziennym zabiegiem jest też zapętlone potrójnie ‘podbicie’ na perkusji na końcu utworu.

Rewelacyjnie natomiast wypada „Ślizg”. Okraszony – a jakże - ‘oślizgłym’ tekstem, w pierwszej części pędzi niemalże na złamanie karku, by w drugiej wyraźnie zwolnić, podwajając swój ciężar. Z kolei początkowo miarowy, a jednocześnie kapitalnie groove’ujący „Kretoszczur”, to bodaj najbardziej feministyczny utwór w dotychczasowym dorobku zespołu. Polecam jednak przeczytać kilkukrotnie jego tekst, bo niekoniecznie jest to oczywiste na pierwszy rzut ucha. Swoistą ciekawostką na płycie jest natomiast „死ね” wykonany w całości po… japońsku. Oparty na dość egzystencjalnym tekście i refrenach, zaśpiewanych czystym głosem, stanowi jedną z nośniejszych kompozycji Wija w ogóle. Na koniec zaś „Cała wstecz” –bezpośredni i mocny tak muzycznie, jak i tekstowo – łączy się w pewien sposób z pierwszą częścią ep-ki.

Nie wiem, czy „Bluzg” to zwrot ku większej radykalizacji twórczości Wija, czy też jednorazowy skok na inne terytoria. Ciekaw też jestem, jak grupa połączy ten materiał z numerami z poprzednich płyt na koncertach. Więcej pytań niż odpowiedzi? Być może, ale w próbie zmierzenia się z odmienną stylistyką muzyczną, niż wcześniej, zespół wypada udanie

MACIEJ MAJEWSKI

Powiązane materiały

WIJ rzuca bluzgami
News

WIJ rzuca bluzgami

Równo półtora roku po premierze świetnie przyjętego albumu “Przestwór”, trio wraca z premierowym materiałem. Nowe wydawnictwo grupy zatytułowane “Bluzg” to sześć nowych utworów, które zaskoczyć mogą nawet największych fanów zespołu.

Wij i Narbo Dacal na tournee po Polsce
News

Wij i Narbo Dacal na tournee po Polsce

o świetnie przyjętym debiutanckim albumie oraz EPce "Przeklęte Wody", Wij nie zwalnia tempa i rusza ponownie w Polskę, tym razem promując swoje najnowsze dzieło zatytułowane "Przestwór".

Wij zaprasza w "Przestwór"
News

Wij zaprasza w "Przestwór"

Rok od debiutu w nowej wytwórni świetnie przyjętą EPką, zjawiskowe trio WIJ powraca z nowym albumem “Przestwór” i pierwszym singlem, który zapowiada to wydawnictwo.

WIJ - Przestwór
Recenzja

WIJ - Przestwór

Wij na swoim drugim albumie „Przestwór” nie tylko zmienił jakość swojej muzyki, ale i podkręcił jej przebojowość.

Wij wyda 'Przeklęte Wody'
News

Wij wyda 'Przeklęte Wody'

21 października ukaże się nowa ep-ka grupy Wij zatytułowana "Przeklęte Wody". Będzie to następca znakomicie przyjętej debiutanckiej płyty "Dziwadło" z 2021 roku.

WIJ przedstawił 'Peperduę'
News

WIJ przedstawił 'Peperduę'

Ukazał się nowy singel warszawskiej grupy WIJ zatytułowany "Peperdua". Jest to kolejna piosenka promująca album "Dziwidło".

WIJ - Dziwidło
Recenzja

WIJ - Dziwidło

Trio Wij zdaje się mieć we krwi rocka w swej najbardziej pierwotnej odsłonie. Określani są wręcz składem protometalowym. Na płycie „Dziwidło” słychać to idealnie.

WIJ
Wywiad

WIJ

Wij to specyficzne trio protometalowców, którzy nazwę swej formacji zaczerpnęli z tytułu opowiadania Nikołaja Gogola, horroru napisanego w oparciu o ludowe wierzenia o wiedźmach i demonach. Podobną zresztą tematykę podejmują na świeżo wydanym długogrającym debiucie „Dziwidło”, o którym opowiedziała mi wokalistka i autorka tekstów Tuja Szmaragd.

'Dziwidło' od Wija
News

'Dziwidło' od Wija

Wij to trzygłowy stwór wypełzający nocami z warszawskich piwnic. Muzyka Wija łączy inspiracje rockiem i proto-metalem z lat 70. z ciężarem właściwym późniejszym dekadom, balansując między przeszłością a przyszłością. Surowe i minimalistyczne brzmienie dopełnia mocny wokal.