WIJ - Dziwidło

RecenzjaMaciej MajewskiWIJHeavy Medication Records2021
WIJ - Dziwidło

Trio Wij zdaje się mieć we krwi rocka w swej najbardziej pierwotnej odsłonie. Określani są wręcz składem protometalowym. Na płycie „Dziwidło” słychać to idealnie.

Estetyka starego kina grozy oraz wszelkie niejasne ‘obślizgłe’ i niepewne historie, to główna tematyka tekstów, które przewijają się w piosenkach zespołu. Wyśpiewywane przez Tuję Szmaragd, której barwa głosu osadzona jest gdzieś między Mirą Kubasińską i Anją Orthodox, sugestywnie, teatralnie, a nawet kokieteryjnie przekazuje te wszystkie wątpliwe w wydźwięku opowieści. Tak jest chociażby w motorycznym „Żmiju”, który traktuje o przebudzeniu… bestii (?). Kapitanie wypada utwór tytułowy, który muzycznie stanowi kwintesencję stylu grupy (tempo kawałka zmienia się aż trzykrotnie), a przy tym dość nonszalancko przytoczono w nim historię jadowitego kwiatu. Polecam też ‘podnóżkowego’ „Czarnego Lwa”, którego tekst znakomicie koreluje z charakterem utworu. Nieoczywistą historię miłosną przynosi natomiast „Czerw”. Z kolei „W przymierzu z diabłem” to autorska i całkiem ciekawa interpretacja „In League With Satan” Venom. Natomiast „Wielki Martwy” spokojnie mógłby się znaleźć w repertuarze grupy Breakout. Zabarwiony bluesowym ciężarem, jest jedną z ozdób całej płyty. Zaś o taki numer jak „Peperuda” spokojnie mogłaby się pokusić formacja Queens Of The Stone Age. Tuja jednak wypada wokalnie dużo ciekawiej, niż Josh Homme. Potwierdza to także w świetnym, naznaczonym nieco stonerowym riffem „Kacie”. Ciekawym przypadkiem jest natomiast „Madame”, mający zadatki na hymn stadionowy. Ten zaskakująco skoczny numer świetnie uzupełnia całość. Nie do końca można powiedzieć to samo o „Łapaczu Snów”, który ze zbyt gęsto-mruczącym riffem, robi w jakimś stopniu za zapchajdziurę na „Dziwidle”. Zamyka je natomiast nieco sabbathowa „Tyrania Trupa”, przypominająca konstrukcją „War Pigs” kwartetu z Birmingham.

„Dziwidło” to udana propozycja dla fanów starego, dobrego rocka z nieco większym pazurem. Nie cierpię tego określenia, ale tutaj ze względów lirycznych płyty, pasuje aż nadto. A tymczasem proszę wypatrywać koncertów, bo z tym Wijem na żywo zmierzyć się warto.


Powiązane materiały

WIJ - Bluzg
Recenzja

WIJ - Bluzg

„Bluzg” to wydawnictwo niejako eksperymentalne, na którym trio obraca się w odsłonie grindcore’owej z domieszką różnych odmian mocniejszego metalu.

WIJ rzuca bluzgami
News

WIJ rzuca bluzgami

Równo półtora roku po premierze świetnie przyjętego albumu “Przestwór”, trio wraca z premierowym materiałem. Nowe wydawnictwo grupy zatytułowane “Bluzg” to sześć nowych utworów, które zaskoczyć mogą nawet największych fanów zespołu.

Wij i Narbo Dacal na tournee po Polsce
News

Wij i Narbo Dacal na tournee po Polsce

o świetnie przyjętym debiutanckim albumie oraz EPce "Przeklęte Wody", Wij nie zwalnia tempa i rusza ponownie w Polskę, tym razem promując swoje najnowsze dzieło zatytułowane "Przestwór".

Wij zaprasza w "Przestwór"
News

Wij zaprasza w "Przestwór"

Rok od debiutu w nowej wytwórni świetnie przyjętą EPką, zjawiskowe trio WIJ powraca z nowym albumem “Przestwór” i pierwszym singlem, który zapowiada to wydawnictwo.

WIJ - Przestwór
Recenzja

WIJ - Przestwór

Wij na swoim drugim albumie „Przestwór” nie tylko zmienił jakość swojej muzyki, ale i podkręcił jej przebojowość.

Wij wyda 'Przeklęte Wody'
News

Wij wyda 'Przeklęte Wody'

21 października ukaże się nowa ep-ka grupy Wij zatytułowana "Przeklęte Wody". Będzie to następca znakomicie przyjętej debiutanckiej płyty "Dziwadło" z 2021 roku.

WIJ przedstawił 'Peperduę'
News

WIJ przedstawił 'Peperduę'

Ukazał się nowy singel warszawskiej grupy WIJ zatytułowany "Peperdua". Jest to kolejna piosenka promująca album "Dziwidło".

WIJ
Wywiad

WIJ

Wij to specyficzne trio protometalowców, którzy nazwę swej formacji zaczerpnęli z tytułu opowiadania Nikołaja Gogola, horroru napisanego w oparciu o ludowe wierzenia o wiedźmach i demonach. Podobną zresztą tematykę podejmują na świeżo wydanym długogrającym debiucie „Dziwidło”, o którym opowiedziała mi wokalistka i autorka tekstów Tuja Szmaragd.

'Dziwidło' od Wija
News

'Dziwidło' od Wija

Wij to trzygłowy stwór wypełzający nocami z warszawskich piwnic. Muzyka Wija łączy inspiracje rockiem i proto-metalem z lat 70. z ciężarem właściwym późniejszym dekadom, balansując między przeszłością a przyszłością. Surowe i minimalistyczne brzmienie dopełnia mocny wokal.