HEY w "Bezruchu"

Dziś ukazała się pierwsza od 8 lat premierowa kompozycja grupy HEY zatytułowana "Bezruch".
„Bezruch” opowiada o stanie zawieszenia – między tym, co było, a tym, co może nadejść. Tekst Nosowskiej balansuje między prostotą a bólem, a subtelny rytm utworu kołysze jak fale nostalgii, ale też nie pozwala zapomnieć o tęsknocie, która nie mija z końcem piosenki. To Hey w najbardziej intymnym, surowym i poruszającym wydaniu.
Okoliczności trasy „Fajrant” sprawiły, że wiele osób mylnie interpretowało nasz zamysł jako pożegnanie, jako koniec zespołu Hey. Tymczasem my potrzebowaliśmy jedynie zawiesić działalność na jakiś, bliżej nieokreślony czas. Powracaliśmy jedynie na pojedyncze koncerty. Tym razem poczuliśmy jednak, że dłużej nie wypada wpadać na te imprezy „na krzywy ryj”. Postanowiliśmy przynieść coś ze sobą. Przynosimy Bezruch. Na razie. – mówi gitarzysta Paweł Krawczyk.
Zespół HEY zawiesił działalność w 2017 roku po zakończeniu "Fayrant Tour". W kolejnych latach grupa reaktywowała się na pojedyncze koncerty na festiwalu w Jarocinie i w katowickim Spodku. Latem tego roku HEY wystąpi w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku i Warszawie w ramach Santander Letnie Brzmienia.




